Poznaj sekrety inwestowania najbogatszych – Dariusz Miłek

Sekrety inwestowania najbogatszych – Dariusz Miłek

Miłek nazywany jest najmłodszym polskim miliarderem. Jak spora część najbogatszych Polaków, majątku dorobił się na przemianie systemowej. Zaczął skromnie, od sprzedawania obuwia na bazarze, w tej chwili jego sieć sklepów CCC obejmuje ponad sześćset butików. A to nie jedyna sieć, której Miłek jest właścicielem. Poznaj sekrety inwestowania polskiego króla obuwia.

  1. Dariusz Miłek obudził w sobie miłość do inwestycji, gdy po raz pierwszy zaczął sprzedawać. Stało się to tuż po zmianie systemu w Polsce. Do kraju zaczęły napływać towary zza granicy, a jeszcze nie unormowana sytuacja gospodarcza dawała pole do popisu młodym kapitalistom. Pierwszy towar Miłek sprowadzał samodzielnie, w bagażniku swojego malucha, z Austrii. Tę działalność jednak zabiło wprowadzenie wiz dla Polaków, wkrótce więc musiał się przerzucić na handel produktami lokalnymi.
  2. Miłek uważa, że najważniejsza jest cena. Nazwa CCC powstała od wyrażenia “cena czyni cuda”. W latach 90. rósł popyt na tani towar. Dotknięci niedoborami Polacy chcieli korzystać z dobrobytu przemiany systemowej kupując jak najwięcej, po jak najniższej cenie. Nagle to nie brak towaru na półkach w sklepach był problemem, a wysoki koszt produktów importowanych. Miłek wyszedł temu naprzeciw, tworząc sieć sklepów “Żółta stopa”, sprzedających obuwie po okazyjnych cenach.
  3. Miliarder jest zdania, że zawsze warto odpowiadać na oczekiwania nabywców. Gdy lata 90. przeminęły bezpowrotnie, a społeczeństwo zaczęło się bogacić, lumpeksy i rzeczy z bazaru zaczęły kojarzyć się z tandetą. Wtedy Miłek zapragnął własnej sieci butików – gdzie mógłby sprzedawać nadal tanio, jednakże w bardziej eleganckiej atmosferze. Dlatego też otworzył sieć CCC. Początkowo sklepy znajdowały się w tych samych lokalach, co Żółta Stopa, było to jednak błędem – potencjalni klienci nie chcieli w nich robić zakupów, kojarząc miejsce z lumpeksem. Dopiero po przeniesieniu sklepów ruszyła sprzedaż.
  4. Miłek przyznaje, że jest pracoholikiem. Chociaż w przeszłości zajmował się kolarstwem, w tej chwili nie ma hobby. Wychodzi z pracy po dwudziestej, wolny czas stara się spędzić z własnymi dziećmi. Nie czyta, przyznaje też, że nie wykonuje żadnych obowiązków domowych. Nie zwraca uwagi na to, co jada, wizerunek uważa za ważny jedynie wtedy, gdy pomaga w biznesie – prywatnie jest mu obojętne, co nosi.
  5. Biznesmen nie myśli o ekspansji za granicę Polski. Zrobił to tylko jeden raz, do Czech, i głównie z powodów wizerunkowych. Przyznaje, że skupia się na przejęciu większego udziału w rodzimym rynku, który rozumie i do którego jest przyzwyczajony.

Dariusz Miłek z pewnością wie, jak mnożyć pieniądze i potrafi korzystać z danych mu przez los szansy. Gdy okoliczności sprzyjały, był w stanie pracować niemalże cały czas, rezygnując z życia prywatnego. Z jednej strony takie podejście przyniosło mu sukces, z drugiej jednak – nie jest to zdecydowanie droga dla każdego. Miłek sam przyznaje, że nie posiada wiele prócz pracy i pieniędzy, z rodziną widuje się zbyt rzadko, nie ma hobby ani czasu dla siebie. Chociaż więc można go podziwiać za ciężką pracę i zmysł biznesowy, zdecydowanie nie jest to dobry przykład utrzymania odpowiedniego balansu w życiu.

drewniane biurko, na którym stoi laptop, widoczne są dwie dłonie trzymające kubek kawy oraz napis "dream"

Offline’owe formy zakupu kryptowaluty – kantor, bankomat, voucher, pakiet edukacyjny tron

Tags

, , , , , , , , ,

Poznaj offline’owe formy metody zakupu kryptowaluty – kantor, bankomat, voucher, pakiet edukacyjny tron

Chociaż nie tak dawno “zakup kryptowaluty offline” wydał się być oksymoronem, ostatnio wysypało sporo propozycji tego typu transakcji. Wynika to głównie z rosnącego zainteresowania taką formą inwestycji ludzi starszych, ale także – spadkiem zaufania do giełd kryptowalutowych. Jakie jednak są podstawowe formy zakupu kryptowaluty offline i jak za ich pomocą pomnożyć pieniądze?

  1. Bitcoinomaty. Istnieją specjalne bankomaty, w których można dokonać zakupu Bitcoina. Aby to zrobić, należy mieć ze sobą smartfon z zainstalowanym dedykowanym portfelem. Celem zakupienia kryptowaluty w trybie offline, należy wywołać kod QR portfela i przyłożyć go do zeskanowania maszynie oraz dokonać prostej transakcji na ekranie. Za całość płaci się gotówką. Wielką zaletą Bitcoinomatów jest z pewnością możliwość przeprowadzenia całej transakcji całkowicie w trybie offline, jednakże za pomocą nowoczesnej technologii. Trzeba jednak dodać, że maszyny pobierają 5% prowizji od każdego zakupu, a dostępne są jedynie w Warszawie, w trzech wybranych punktach.
  2. Kantor. Zdecydowanie większą ofertę kryptowalut i wyższą dostępność mają kantory stacjonarne. W wielu przypadkach możemy je znaleźć także w niewielkich miastach, takich jak Dębica, Mielec czy Przemyśl. Spora część stacjonarnych kantorów kryptowalut to po prostu standardowe kantory walutowe, które postanowiły poszerzyć asortyment. Cena wymiany jest zazwyczaj o kilka procent wyższa niż na giełdzie, za to jednak transakcje są całkowicie anonimowe oraz mogą odbywać się zarówno w trybie online, jak i offline.
  3. Voucher. Vouchery krytowalut są opcją zakupu offline, w ramach której klient nie musi wychodzić z domu. Transakcja odbywać się może telefonicznie, spora część firm oferujących vouchery ma też możliwość wysłania odpowiedniego dokumentu przesyłką za pobraniem. Kupując voucher na kryptowaluty, otrzymujesz dokument możliwy do spieniężenia dzięki firmie pośredniczącej. Podobnie jak zakupu, spieniężenie vouchera może odbywać się w trybie offline. Zaletą tego sposobu jest brak konieczności korzystania z zaawansowanej technologii, takiej jak portfele w pamięci smartfona. W ten sposób można zakupić m.in. Bitcoin czy Ripple.
  4. Pakiet Edukacyjny. Analizując sytuację na rynku kryptowalut można zauważyć, że od jakiegoś czasu coraz większą popularnością cieszą się tzw. Pakiety Edukacyjne, w których skład wchodzą materiały szkoleniowe, a także określona ilość jednostek kryptowaluty. Pakiety te kierowane są głównie do początkujących inwestorów, którzy zanim rozpoczną poważną przygodę z inwestowaniem wpierw muszą dokładnie zapoznać się z zasadami inwestycji. Kryptowaluty dołączane są zwykle, jako dodatek w formie darmowego bonusa i przechowywane na zewnętrznym portfelu zarządzanym przez sprzedawcę. Jednak dostęp do ów portfela posiada wyłącznie klient za pośrednictwem karty dostępu, na której znajduje się login oraz kod do e-portfela. W efekcie pakiet edukacyjny gwarantuje zarówno materiały szkoleniowe, jak i kryptowalutę przechowywaną w bezpiecznym miejscu. Na polski i zagranicznym rynku możemy spotkać się m.in. z pakietem edukacyjnym tron, pakietem bitcon, pakietem ripple, czy też pakietem cryptonsq. Ilość kryptowalut sprzedawana w taki sposób regularnie wzrasta.

Oto cztery sposoby na inwestycje w kryptowaluty offline, ponumerowane od tego, które pojawiło się najwcześniej, to rozwiązań najnowszych. Należy przy tym wspomnieć, że chociaż Bitcoinomaty kiepsko przyjęły się w Polsce i raczej nie jest planowana ich ekspansja na miasta inne niż Warszawa, tak kantory i vouchery mają się całkiem dobrze. Z kolei trudno przewidzieć przyszłość certyfikatów, jako pomysłu bardzo świeżego, o którym wie stosunkowo niewielka grupa inwestorów zainteresowanych tego typu nowościami.

 

Dowiedz się jak mnożyć pieniądze na firmowy Instagramie

Czy wiesz jak mnożyć pieniądze na firmowym instagramie 

Zarabianie pieniędzy poprzez Instagrama kojarzy się z influencerami, jednakże w tej chwili każda poważna firma posiada konto na tym serwisie. Instagram pomaga dotrzeć do odbiorców, zwłaszcza ludzi młodych, a więc potencjalnie jeszcze nieukształtowanych konsumentów. Zatem jak można mnożyć pieniądze wykorzystując firmowy instagram? 

  1. Pamiętaj, że przedsiębiorstwo zarabia na Instagramie głównie pośrednio. O ile influencerzy dostają realną gotówkę za polecanie marek i afiliację, zysk marki opiera się głównie na wzroście sprzedaży. Nie da się zjeść ciasteczka i mieć ciasteczka – Instagram może być albo sposobem zarobku sam w sobie, albo metodą na pozyskiwanie klientów. Wyjątkiem są tu osoby będące jednocześnie influencerami i właścicielami danej marki. Trzeba jednak pamiętać, że influencer rozpoczyna sprzedaż własnych produktów i usług w chwili, gdy już stał się popularny. W drugą stronę jest zdecydowanie trudniej – praktycznie nikt jeszcze nie stał się influencerem reklamując jedynie własną markę.
  2. Wrzucaj zdjęcia “od kuchni”. Jeśli masz ciekawy produkt, pokaż, jak powstaje, jak przebiega proces produkcji czy pakowania. Oczywiście, muszą to być fotografie przedstawiające markę w jak najlepszym świetle, stonowane, bez żadnych nudnych lub nieprzyjemnych dla odbiorców szczegółów. Przykładowo, firmy odzieżowe mogą pokazać proces projektowania lub szycia, jednakże producent wędlin lepiej niech nie ukazuje dosłownie wszystkich etapów produkcji kiełbasy.
  3. Dziel się zdjęciami od klientów. Zachęcaj odbiorców do fotografowania swoich produktów i umieszczaj takie zdjęcia na oficjalnym koncie. Takie zachowanie generuje ruch i zwiększa świadomość marki.
  4. Zawsze dbaj o artystyczny wymiar zdjęć. Warto do wrzucania fotografii zatrudnić profesjonalistę, nawet gdy prowadzisz niewielki biznes. Zdjęć kiepsko wykadrowanych, kiepskiej rozdzielczości czy po prostu brzydkich nikt nie będzie chciał obserwować.
  5. Informuj na Instagramie o promocjach i nowościach. Same zdjęcia to tylko jeden sposób na promowanie firmy. Kolejnym są grafiki z wiadomościami interesującymi dla potencjalnych odbiorców. Uważaj jednak, aby nie przesadzić – całe konto zalane grafikami o treści “Promocja -50% na wszystko” przestaje być wiarygodne.
  6. Stosuj ikonografiki. Ludzie bardzo lubią ciekawostki i dane, pod warunkiem, że zostaną przedstawione w ciekawy sposób. Staraj się poruszać często tematy ogólne, luźno związane z marką – na przykład składy produktów, historię rozwoju danej usługi, sposoby wytwarzania itd.

Oto kilka podstawowych sposobów na poprawienie ruchu na koncie instagramowym, a przez to – zwiększenie dochodu firmy. Warto zdawać sobie sprawę, że najbardziej interesujące konta marek muszą jednocześnie poruszać tematy ogólne i przyciągać ciekawymi zdjęciami bądź ikonografikami, z drugiej strony jednak – w odpowiedni sposób promować produkty lub usługi. Wyśrodkowanie tego może być trudne i wymaga wprawy, dobrze jest więc stale obserwować statystyki oraz konwersję wejść na konto na realny zysk dla firmy.

Palec wskazujący na jedną z kilku niebieskich ikon

Kryptowaluty – podstawy inwestowania

Podstawy inwestowania w Kryptowaluty 

Kryptowaluty przez pewien czas – głównie od 2015 do końca 2017 roku – były tematem wyjątkowo modnym i poczytnym. Jak w przypadku wielu internetowych mód, także zainteresowanie walutami kryptograficznymi pociągnęło za sobą powstanie wielu blogów i serwisów, chcących zmonetyzować generowany w sieci szum. I pomimo że boom na kryptowaluty już minął, wiele osób pragnie poznać podstawy inwestowania w kryptowaluty.

  1. Rozpocznij od wyboru odpowiedniej waluty. W tej chwili istnieje już kilka tysięcy różnych coinów, od najpopularniejszych jak Bitcoin czy Ethereum, po nowości praktycznie pozbawione kapitalizacji. Wybór odpowiedniej waluty to 90% sukcesu inwestycyjnego, dlatego warto poświęcić temu najwięcej przygotowania teoretycznego.
  2. Nie wierz w opinię każdego eksperta w internecie. Wypracowanie odpowiedniej wiedzy teoretycznej na temat tego, czym są kryptowaluty i jak działają, pozwolą Ci uniknąć zawierzenia oszczędności opinii osoby jedynie podającej się za specjalistę. Przykładowo, w latach 2015-2017 Komisja Nadzoru Finansowego co najmniej kilka razy skompromitowała się, wypuszczając komunikaty takie jak:

Kryptowaluty traktujemy jako towar. Tak jak kupuje pan cebulki tulipanów, tak kupuje pan bitcoiny. Kiedy nagle wycena koralików plastikowych poszybowałaby w górę i wszyscy by je kupowali, to czy możemy zabronić sprzedaży? Informujemy, ostrzegamy. Nie widzimy uzasadnienia dla tak dużej wartości tego dobra. Informujemy, że podejrzewamy napędzanie ceny spekulacjom. Klienci powinni sami decydować na podstawie informacji, które mają.” prof. Marek Chrzanowski, przewodniczący KNF.

  1. Nie trudno zauważyć, że przewodniczący nie wykazuje się tu ani dogłębną wiedzą na temat zasad działania kryptowalut, ani nie sugeruje rozwiązania problemów, z którymi musi mierzyć się inwestor w Polsce. Tego rodzaju opinia na temat kryptowalut jest więc bezwartościowa.
  2. Uważnie wybierz sposób zakupu kryptowaluty. Po wyborze odpowiedniego coina pozostaje jeszcze zdecydować, w jaki sposób chcemy go zakupić. Można to zrobić na giełdzie lub w kantorze. Zapewne ten sposób wybierze większość, są jednak inne, mniej znane możliwości.

Jedną z nich jest wykupienie vouchera na kryptowalutę. To opcja dla osób z jakichś powodów – chociażby konieczności potwierdzenia tożsamości – unikających giełd kryptowalutowych. Kupując voucher na kryptowalutę zakupione coiny pozostają w dyspozycji pośrednika, dopóki nabywca nie zdecyduje się spieniężyć vouchera. Jest to sposób zakupu, który można zrealizować całkowicie offline, nie wymaga też weryfikacji tożsamości. Pokrewną metodą do vouchera jest certyfikat kryptowaluty. W obu przypadkach mamy jednak do czynienia z dość dużą marżą pośrednika – około 10% – oraz niską płynnością środków. Nie są to więc rozwiązania dla każdego, nie każdą kryptowalutę można także zakupić w ten sposób. Vouchery i certyfikaty pewnie więc jeszcze jakiś czas pozostaną w swojej niszy, jako ciekawostki czy egzotyczny sposób na zakup kryptowaluty całkowicie bez dostępu do internetu.

Na rynek wypuszczono już prawie trzy tysiące kryptowalut i nic nie wskazuje na to, aby ta liczba nagle zmalała. Można mówić jedynie o pewnym spowolnieniu wzrostu kapitału spowodowanym gwałtownymi spadkami kursu kryptowalut o największej kapitalizacji. Wciąż jednak tworzone są nowe altcoiny. Z uwagi na to nowy inwestor zmuszony jest ciągle uaktualniać swoją wiedzę. Dobrze więc przed pierwszą inwestycją zdawać sobie sprawę, że inwestowanie w kryptowaluty wiąże się z ciągłym dokształcaniem.

bitcoin

Poznaj sekrety inwestowania najbogatszych – Amancio Ortega

Czy znasz sekrety inwestowania najbogatszych – Amancio Ortega

Armacio Ortega jest założycielem sieci butików Zara i jednym z najbogatszych Europejczyków. Jego majątek szacuje się na 70 miliardów dolarów. W przeciwieństwie do wielu miliarderów, Ortega nie urodził się w zamożnej rodzinie – był czwartym dzieckiem ubogiego robotnika kolejowego. Mimo tego dorobił się potężnego majątku. Jakie są sekrety inwestowania Armacia Ortegi?

  1. Ortega zaczynał bardzo młodo. Już w wieku czternastu lat rzucił szkołę, aby pomagać ojcu wyżywić rodzinę. Pracował w małych zakładzie krawieckim, jednocześnie ucząc się szycia. Szeregowym pracownikiem był przez wiele lat, swój pierwszy biznes zaczynając już po trzydziestce.
  2. Pierwszy zakład miał być przedsiębiorstwem rodzinnym. Pierwszy butik Zary Ortega otworzył ze swoją pierwszą żoną i często podkreślał, że myśli o biznesie jako zabezpieczeniu dla swojej rodziny.
  3. Ortega miał specyficzną strategię rozwoju swoich butików. Uważał, że sam wygląd i specyfika miejsca ma przyciągać klientów. Wykupywał więc lokale w najdroższych dzielnicach miast, wyjątkowo dbał o wygląd wystawy sklepowej, jakość obsługi i wystrój butiku. Nie wykupywał za to reklamy na bilbordach, w gazetach czy telewizji.
  4. Przedsiębiorca był przekonany, że niska cena gwarantuje wysokie zyski. Biznes Ortegi charakteryzował się tym, że oferowane produkty wysokiej jakości i w luksusowej otoczce były dostępne po niewygórowanych cenach. Przyciągały więc pragnącą luksusu niższą klasę średnią, nieposiadającą środków na zakupy w innych, droższych butikach.
  5. Ortega zawsze słuchał uwag i porad klientów. Znany był z ulepszania swoich produktów, gdy tylko usłyszał plotki o niezadowalającej jakości któregoś segmentu. Często zmieniał elementy kolekcji lub fasonu, jeśli okazały się zbyt niskiej jakości niż to było założone czy nawet gdy pojawiały się głosy, że dany produkt jest niewygodny.
  6. Pomimo że w teorii biznesmen jest na emeryturze, nadal codziennie przychodzi do pracy. Ortega przepracował praktycznie całe swoje życie i nawet po przekazaniu kierownictwa swojemu zastępcy nadal ma decydujący głos. Dopiero po jego śmierci firmę ma przejąć córka.

Sposób prowadzenia biznesu przez Ortegę wydaje się być interesujący, trudno jednak powiedzieć, czy przystaje do czasów współczesnych. Należy pamiętać, że ten miliarder rozwijał swoje przedsiębiorstwo w okresie zdecydowanie mniejszej konkurencji na rynku odzieżowym oraz mniejszym znaczeniu reklamy. Dzisiaj kontrowersyjna decyzja o braku reklamy tradycyjnej lub internetowej może skazać większość biznesów na szybkie bankructwo.

Niezależnie od oceny, Ortega jest jednym z ciekawszych przedsiębiorców, jako że niemalże samodzielnie zapracował na własną fortunę od podstaw. Jest także dowodem na to, że przedsiębiorcą można zostać w każdym wieku i być nim praktycznie do śmierci. I chociaż można mówić, że powodem takiego zachowania jest głównie pracoholizm, z perspektywy czasu staroświeckie i drobiazgowe podejście Armacia Ortegi zdecydowanie się opłaciło.

W co warto inwestować na instagramie – nasze top5 influenserów

Czy wiesz w co warto inwestować na instagramie? Poznaj naszą top5 dobrze zapowiadających się influenserów

Współpraca z influencerami opłaca się. Wie to coraz więcej marek, tworzone są więc kolejne kampanie reklamowe z udziałem osobistości z Instagrama czy Youtube. To nakręca następnych, mniejszych influencerów do produkowania contentu celem podwyższenia zasięgów. Trendy ciągle zmieniają się i chociaż czołówka polskiego Instagrama wydaje się przyspawana do zajmowanych miejsc, zainteresowanie tłumów w każdej chwili może minąć.

Mniejsi inwestorzy zazwyczaj nie posiadają kapitału pozwalającego na kampanię z udziałem najpopularniejszych Instagramerów. Jednakże istnieje sporo ciekawych profili ze średniej półki, przyciągających zainteresowanych daną niszą. W sytuacji, gdy przedstawiciel danej firmy ma wiedzę i świadomość jak skutecznie mnożyć pieniądze za pośrednictwem social media, wtedy jest duże prawdopodobieństwo ,że skorzysta z usług kogoś z poniższej piątki:

  1. Krakow4u.pl. Paweł Krzan to fotograf zajmujący się robieniem zdjęć – a jakże – stolicy małopolski. Jego zdjęcia ukazują Kraków trochę inny od tego, jakim doświadczają go na co dzień mieszkańcy: wolny od smogu, pięknie oświetlony, z masą terenów zielonych. Profil Pawła może zainteresować lokalnego przedsiębiorcę, właściciela lokalu gastronomicznego lub świadczącego usługi. Wiele udanych kampanii wskazuje na to, że warto inwestować w zasięg na ograniczonym terenie, wśród mieszkańców lub sympatyków danego miasta. Kierując się tym, można bez trudu znaleźć ciekawe profile na Instagramie ukazujące panoramy i interesujące miejsca w innych miejscowościach,
  2. Codziennie_fit. Z profili orbitujących wokół zdrowego trybu życia i ćwiczeń ten z pewnością jest jednym z sympatyczniejszych. Chociaż tematyka czy dobór zdjęć nie powalają, autorka przede wszystkim prowadzi jednego z najpoczytniejszych blogów związanych z aktywnością fizyczną. Na plus wypada ukłon w stronę rozpoczynających dopiero przygodę z treningiem – wiele opisywanych zestawów ćwiczeń jest odpowiednich dla początkujących. Marta Hennig jest absolwentką Akademii Wychowania Fizycznego oraz profesjonalną trenerką. Współpraca z nią może zainteresować marki związane z żywnością zdrową i ekologiczną, odzieżą sportową, suplementami dla sportowców,
  3. Karolinazebrowskax. Karolina Żebrowska jest chyba najbardziej znaną polską pasjonatką mody retro i vintage. Ostatnio we współpracy z wydawnictwem Znak wydała książkę “Polskie piękno. Sto lat mody i stylu”. Jej profil obserwuje 45 tysięcy osób, co czyni Karolinę korzystnym kontaktem dla wielu marek odzieżowych, zwłaszcza tych inspirujących się modą poprzednich dekad,
  4. Radomskaa. Śmieszne profile mają tę zaletę, że obserwuje je bardzo szerokie grono osób o różnych zainteresowaniach. W przeciwieństwie do insta modowych czy kulinarnych, target konta ze śmiesznymi zdjęciami jest niezwykle różnorodny. Takie profile jak Radomskaa, poruszający poważne tematy pomiędzy żartobliwymi przeróbkami zdjęć dzieci i samej autorki, ma jeszcze bardziej zróżnicowany zasięg. Dlatego też współpracę z Aleksandrą Radomską mogłaby nawiązać niemalże każda marka, mając przy tym pewność, że dotrze do rzeszy klientów,
  5. Miskidwie. Przystawka do jednego z większych polskich blogów dotyczących bielizny. Praktycznie każda marka działająca w tym sektorze powinna zacząć od reklamy właśnie tam, ponieważ z uwagi na panującą na rynku wolną amerykankę w kwestii szycia staników wiele dziewcząt i kobiet w ogóle nie kupi okazu, którego recenzji w sieci nie przeczytała.

To tylko pięć z ciekawych, nieoczywistych pozycji dla osób rozważających współpracę z influencerami. Samych niezwykłych czy wyjątkowo godnych polecenia kont jest zdecydowanie więcej, wybraliśmy jednak te nadzwyczaj ciekawe. Jeśli znasz godne polecenia konto na Instagramie – pochwal się nam w komentarzu.

 

Poznaj najlepiej rokujące kryptowaluty

Czy znasz najlepiej rokujące kryptowaluty

Koniec roku 2018 nie przyniósł wielu niespodzianek w świecie kryptowalut. Inwestorzy wiedzący jak pomnożyć pieniądze na walutach kryptograficznych prawdopodobnie już od ponad trzech miesięcy mają swoje typy na najlepszą kryptowalutę bieżącego roku. Pozostałym jednak warto przedstawić kilka najlepiej rokujących pozycji, którym warto przyjrzeć się bliżej. Oto i one.

  1. Bitcoin Cash (BCH). To waluta powstała po rozłamie głównego łańcucha Bitcoina. Wykorzystuje dokładnie ten sam algorytm co oryginalny Bitcoin i podobnie jak on, Bitcoin Cash jest oparty na systemie blockchain. Od pierwowzoru różni się jednak wielkością bloków, co ma na celu minimalizację kosztów transakcji oraz przyspieszenia przepływu środków. Warto zwrócić uwagę na tę kryptowalutę jako bardziej praktyczną wersję starego Bitcoina. Coraz to więcej sklepów internetowych przyjmuje BCH jako środek płatności, może więc się okazać, że Cash w pewnym momencie zupełnie zdominuje swojego poprzednika.
  2. Ripple (XRP). Oparta na systemie rozliczeń w czasie rzeczywistym o tej samej nazwie, kryptowaluta Ripple używana jest głównie przez banki i duże instytucje finansowe. Za jej pomocą można dokonywać bardzo elastycznych, natychmiastowych transakcji zawierających olbrzymią liczbę tokenów. Używana przez ponad 100 banków, operowanie na walucie Ripple chyba najbardziej przypomina grę na forex ze wszystkich znanych inwestycji kryptowalutowych. Z tego względu interesują się nią głównie przedsiębiorcy związani ze światowym rynkiem pieniężnym.
  3. Tron (TRX). Kilkukrotnie wspomniana już na naszym blogu, kryptowaluta Tron jest dość świeżą pozycją na kryptogiełdzie. Stworzona przez uzdolnionego chińskiego programistę, ma na celu innowacje systemu rozrywkowego zarówno w Państwie Środka, jak i w Europie. W przeciwieństwie do większości kryptowalut, Tron opiera swoje działanie nie na udostępnianiu pamięci procesora komputerowego, a dysku twardego. Ma to na celu zgromadzenie w chmurze danych takich jak programy rozrywkowe, działa artystyczne, ale także happeningi oraz manifesty. Tron po wypuszczeniu na giełdę bardzo szybko zyskał duże zainteresowanie społeczności inwestorów i spekulantów.
  4. Cardana (ADA). Jedna z niewielu kryptowalut będąca dziełem zespołu naukowców. Oparta na systemie blockchain, Cardana ma na celu stworzenie wielopoziomowej platformy do smart-kontaktów. Projekt ten wyróżnia się nie tylko zaangażowaniem – trwał ponad dwa lata, a do jego stworzenia konieczne było stworzenie osobnego języka programowania – ale także imponującym wręcz rozmachem. ADA jest śledzona nie tylko przez środowisko akademickie, ale także przez wielu przedsiębiorców, chętnych wyłożyć kapitał na rozwój akurat tej kryptowaluty.
  5. Zcash (ZEC). Oparta o system blockchain Ethereum, kryptowaluta Zcash ma na celu stworzenie bezpiecznej i całkowicie anonimowej sieci płatniczej. W porównaniu z większością podobnych projektów, Zcash imponuje zaawansowaną siecią zabezpieczeń i dążeniu do anonimowości nie tylko użytkownika, ale także samej transakcji. W związku z tym, ani wartość przelanych środków, ani czas korzystania z sieci ma być niemożliwa do wyśledzenia. Zcash ma na celu zastąpienie Bitcoin Cash na pozycji popularnej kryptowaluty przeznaczonej do wykonywania płatności detalicznych.

Oto pięć dobrze rokujących kryptowalut roku 2018. Zdecydowana większość to pozycje bardzo świeże, stworzone w ciągu ostatnich dwóch lat. Wyjątkiem jest tu Ripple, która umacnia ostatnio swoją pozycję jako rozwiązanie przeznaczone dla instytucji finansowych. Jak będzie wyglądała sytuacja na kryptogiełdzie w 2019 roku? O tym przekonamy się już niedługo.

Poznaj sekrety inwestowania najbogatszych – Rober Lewandowski

Czy znasz sekrety inwestowania najbogatszych – Rober Lewandowski

Przykład Roberta Lewandowskiego z pewnością nie jest typowym scenariuszem wśród inwestorów. Zdecydowana większość ludzi biznesu najpierw dorobiła się majątku, a potem spróbowała swoich sił w sporcie, muzyce czy sztuce – jak chociażby Michał Sołowow, który był miliarderem jeszcze zanim rozpoczął karierę kierowcy rajdowego. Lewandowski rozpoczął od drugiej strony, inwestując środki zarobione jako najpopularniejszy polski piłkarz w szereg przeróżnych biznesów. W co zaleca inwestować Robert Lewandowski?

  1. Trzymaj się tego, co znasz. Spora część inwestycji Lewandowskiego w jakiś sposób połączona jest ze sportem, marketingiem dla sportowców, zdrowym żywieniem… Innymi słowy, Lewy inwestuje w to, co zna i co go interesuje. Śledząc jego inwestycje można bez problemu odtworzyć bazową historię jego życia – chociażby w okolicy swojego ślubu zainwestował w popularny portal Wedding.pl, krótko później, pod wpływem żony, w platformę zrzeszającą salony kosmetyczne.
  2. Inwestuj w młodych. Lewandowski powtarza, że bardzo żałuje, że na początku swojej kariery sportowej nie dostał więcej rad odnośnie inwestycji oraz rozwoju. Z tego względu stara się pomagać młodym sportowcom w rozwijaniu ich karier oraz lokowaniu zarobionego kapitału. Należy pamiętać, że chociaż topowi sportowcy zarabiają miliony, ich kariera trwa zazwyczaj krótko. Najpóźniej okolicach czterdziestki kończą się lukratywne kontrakty i byłemu mistrzowi przychodzi trenować młodszych. Lewandowski wie, że gdy ten czas nadejdzie, dobrze mieć jakąś alternatywną ścieżkę rozwoju generującą solidne dochody.
  3. Lokuj kapitał w start-upach. Trudno odmówić Lewemu pewnego rodzaju patriotyzmu. Znany piłkach sporo inwestuje w polskie start-upy, dając okazję przedsiębiorcom do zabłyśnięcia na dość kapryśnym rodzimym rynku. Z pewnością jednak może sobie na to pozwolić – według obliczeń różnych serwisów, Lewandowski na swojej karierze sportowej zarabia miesięcznie nawet do ośmiu milionów złotych. To z pewnością wystarczy, aby obdarzyć kapitałem wielu młodych przedsiębiorców.
  4. Celuj w niszowe marki. Lewandowski daje również okazję do rozwoju niszowym polskim markom, zwłaszcza modowym. Takie produkty jak platforma Shoplo, dająca możliwość niskim kosztem stworzenia własnego sklepu internetowego lub portal Mustache, zrzeszający polskie marki niszowe, cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem małych i średnich przedsiębiorców. Warto zaznaczyć, że w ostatnim czasie łatwy dostęp do sieci przyniósł pewnego rodzaju demokratyzację świadczenia usług – nie trzeba wielki środków na sklep stacjonarny czy olbrzymie magazyny, aby sprzedawać produkty własnego projektu. Portale agregatowe i usprawniające zakupy przez internet z pewnością są pozytywnym wkładem w rozwój polskiej gospodarki.
  5. Inwestuj w projekty budowlane. Niemalże każdy liczący się gracz na polskiej scenie inwestycyjnej ma na swoim koncie co najmniej jeden projekt budowlany lub deweloperski. Lewandowski nie jest tu żadnym wyjątkiem. Co najmniej jedenaście milionów złotych przeznaczył na budowę apartamentowców. Wygląda na to, że jeśli posiadasz naprawdę duży majątek, inwestycje w budownictwo niemal zawsze się opłacą.

To tyle odnośnie Roberta Lewandowskiego jako przedsiębiorcy. Trzeba przyznać, że robi sporo poza rozwijaniem kariery sportowej. Dobrze jest też wspomnieć, że jego żona, znana trenerka personalna Anna Lewandowska, również zajmuje się inwestycjami, głównie w produkty związane ze zdrowym żywieniem i rolnictwem regionalnym. Oboje także inwestują głównie w rozwój polskich małych i średnich przedsiębiorców, co jest zdecydowanie godne pochwały. Miejmy nadzieję, że Lewy po zakończeniu kariery sportowej rozwinie się jako przedsiębiorca.

Kryptogiełda – podstawy inwestowania

Oto kryptogiełda i podstawy inwestowania

Niemalże każdy, kto poważnie myśli o inwestycji w kryptowaluty, skieruje swoje kroki najpierw ku kryptogiełdzie. Nie jest to jedyny sposób na zakup czy pozyskanie walut kryptograficznych, jednakże z pewnością należy do najbardziej popularnych. Jak jednak poruszać się po kryptogiełdzie? W co inwestować?

  1. Zabezpiecz swój rachunek. Kryptogiełdy to oczywisty cel wszelkiego rodzaju hakerów. Dobrze zabezpieczone konto na kryptogiełdzie powinno posiadać co najmniej dwa stopnie weryfikacji. Podobnie działają tradycyjne banki z rachunkami walutowymi. Wielu dopiero co upieczonych przedsiębiorców popełnia błąd poprzez uznanie, że kryptowaluta nie potrzebuje zabezpieczeń tak mocnych jak waluty tradycyjne i w związku z tym staje się łatwym łupem zorganizowanych grup hakerskich.
  2. Znajdź rzetelny serwis do sprawdzania kursu. Co prawda giełdy proponują własne przeliczniki kursów, jeszcze przed założeniem konta wypada znaleźć dobrą stronę porównującą trendy poszczególnych kryptowalut.Takich serwisów jest bardzo wiele, chociażby np. Coinmarketcap.com. Dopiero po takim rozeznaniu sprawdzaj wewnętrzne kursy kryptogiełdy.
  3. Dostosuj swoje konto do strategii. Różne kryptogiełdy inaczej naliczają swoje spready, pobierają różne prowizje, niekiedy zwalniają z opłat niektóry kryptowaluty, aby przy innych proponować ceny niekorzystne dla inwestorów. Przed zarejestrowaniem na kryptogiełdzie powinieneś wiedzieć, jaką walutą zamierzasz handlować i w jaki sposób. Pod to wybieraj kryptogiełdę – nigdy odwrotnie. Wielu popełnia ten błąd i wybiera np. Bitcoina dlatego, że jest najpopularniejszy i giełdy kryptowalut proponują na niego stosunkowo niskie spready. To jednak duży błąd, który może odbić się na całej inwestycji.
  4. Poznaj technologię stojącą za kryptowalutami. Nie da się handlować kryptowalutą, o ile nie wiesz nic o jej technologii i możliwym zastosowaniu. Nie musisz stać się programistą zdolnym rozszyfrować kod źródłowy, jednakże brak wiedzy o sposobie wykopywania danej waluty kryptograficznej i możliwych zmianach z pewnością nie popłaci.
  5. Nie kieruj się tym, co robią inni. Tego rodzaju strategia może być zyskowna przy inwestycjach na forexie, który jest dość odporny na bańki spekulacyjne. Kryptowaluty jednak wyjątkowo łatwo zmieniają swój kurs na podstawie krótkotrwałych wahań związanych z kupnem i sprzedażą, przez co są idealnym materiałem na wielkie bańki spekulacyjne. Są także na tyle nieprzewidywalne, że po pęknięciu bańki kurs może spaść o połowę w czasie kilku minut. Kierowanie się postępowaniem innych inwestorów może być zgubne, gdyż większość zacznie wyprzedawać swoją kryptowalutę dopiero po pęknięciu bańki.
  6. Rozeznaj się w prawie podatkowym. Polska ma, niestety, dość niekorzystne prawo podatkowe dotyczące kryptowalut. Istnieją jednak kruczki prawne pozwalające na uniknięcie wysokiego podatku od dochodu. Każdy inwestor powinien się z nimi zapoznać, aby nie zostać zaskoczonym przez Urząd Skarbowy.

Oto kilka podstaw dotyczących inwestowania na kryptogiełdzie. Inwestycje tego rodzaju uznawane są za bardzo ryzykowne, nadal jednak przyciągają wielu, zwłaszcza wśród młodszego pokolenia, dobrze zaznajomionego ze stojącą za kryptowalutami technologią. W odpowiednich rękach, na kryptowalutach można sporo zarobić, niestety – tworzące się trendy wśród inwestorów czasem również bywają złudne, pozostawiając większość z ułamkiem włożonego w interes kapitału.

Poznaj sekrety inwestowania najbogatszych – Michał Sołowow

Czy znasz sekrety najbogatszych – Michał Sołowow

Michał Sołowow uznawany jest za jednego z największych polskich inwestorów giełdowych. Trudno odmówić mu wszechstronności – posiada udziały w spółkach zajmujących się zarówno działalnością w branży chemicznej, jak i ceramiką sanitarną, produkcją płytek lub leków i suplementów diety. Znany jest jednak głównie nie z uwagi na swoje inwestycje, a z kariery kierowcy rajdowego, która przyniosła mu trzykrotnie tytuł wicemistrza Europy. Jaka jednak jest strategia inwestycyjna Sołowowa?

  1. Zaczynaj spokojnie, celuj w wiele okazji. Zdecydowanie trzonem poważnych inwestycji tego miliarder jest firma Synthos, powstała jeszcze w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. No na tej spółce Sołowow uczył się zarządzania, początkowe lata działalności opierały się więc raczej na bezpiecznych decyzjach. Inwestor miał szczęście – trafił na odpowiednią chwilę pod względem gospodarczym. Co więcej, w czasach przemiany systemowego tego typu dość zachowawcze zachowanie opłaciło się. Synthos nawiązał wtedy wiele korzystnych współprac.
  2. Działaj globalnie. Zdecydowanie Sołowow nie boi się lokowania swoich środków poza granicami naszego kraju. Uruchomił nowoczesne fabryki Kauczuku w Brazylii, przejął też kilka mniejszych amerykańskich firm, głównie z okolic Teksasu. Miliarder zdecydowanie nie ma dużego sentymentu do Polski – chociaż lwia część jego majątku pochodzi z akcji krajowych, powoli wycofuje kolejne spółki z warszawskiej giełdy. Dodatkowo, Sołowowi zdarza się podkreślać, że na ten moment trwa wyjątkowo kiepska sytuacja na rynku krajowym, a kolejne inwestycje lokalne mogą szybko przestać być opłacalnymi.
  3. Zacznij od tego, na czym się znasz. Chociaż Sołowow celuje w wiele różnych obszarów, zaczął od kupna spółki z dziedziny, która była mu bliska. Z wykształcenia inżynier, okazał się świetnie radzić sobie, gdy w grę wchodziło prowadzenie zakładu chemicznego. Sołowow zdecydowanie zna się na innowacjach i rozwijaniu firm lepiej niż na obracaniu aktywami.
  4. Inwestuj w restrukturyzacje. Gdy już Sołowow przejął jakąś firmę, rzadko pozostawiał ją bez ingerencji. Jego spółki zazwyczaj przechodziły dogłębne restrukturyzacje, mające na celu usprawnienie oraz unowocześnienie ich działania. Na większości inwestycji miliarder wyszedł bardzo dobrze.
  5. Nie bój się wahań we własnym portfelu. Trudno znaleźć inwestora z czołówki najbogatszych Polaków, który w ostatnim czasie zarządzał swoim majątkiem w tak zmienny sposób. Sołowow często kupuje i sprzedaje firmy, rozwija je, przenosi produkcje do innych państw, wycofuje lub wyprzedaje aktywa. Po początkowej, stabilnej fazie rozwoju spółki Synthos, Sołowow z pozwolił sobie na eksperymenty z innymi firmami. Ostatnio znany jest raczej z ryzykownych, nieprzewidywalnych decyzji.

Nietrudno zauważyć wzór w sekretach inwestowania Michała Sołowowa. Na początku działał spokojnie i mało ryzykownie, w dziedzinie, w której czuł się dobrze. Inwestował raczej w innowacje, niż obracał aktywami. Dopiero gdy dorobił się pokaźnego majątku na akcjach Synthosa, pozwolił sobie na ryzykowne eksperymenty. W tej chwili znany jest jako jeden z najmniej “stabilnych” najbogatszych Polaków – często pozwala sobie na zmiany strategii inwestycyjnych, lokowanie kapitału w niepewne źródła. Stawia raczej na innowacje i zmianę zakupionych spółek niż na bierne śledzenie rozwoju potencjalnie zyskownych papierów wartościowych. Sposób inwestowania Sołowowa z pewnością jest jednym z najciekawszych przykładów, jakie pojawiły się u nas na blogu i pozytywnym wzorcem dla wielu inwestorów.