6 powodów, dla których warto skorzystać z the best vouchers – dla przedsiębiorcy

Tags

, , ,

Poznaj 10 powodów dla których warto skorzystać z The Best Vouchers

Vouchery to popularny, chociaż niedoceniany sposób na optymalizację wydatków zarówno przedsiębiorstwa, jak i gospodarstwa domowego. Prywatnie korzysta z nich niewiele osób, często jednak kupuje się je jako prezent. Jakie są zalety kupowania voucherów dla firmy, rodziny, jako podarunek?

  1. Możesz zwiększyć zaufanie u klienta. Zarówno oferując voucher na swoje usługi, jak i wykupując vouchery dodawane jako gratis do dużych zamówień, budujesz lojalność stałych klientów. Dobrą zasadą jest, aby do naprawdę dużych zamówień dodać niewielki prezent o wartości kilkunastu, kilkudziesięciu złotych. Dołączenie vouchera daje lepszy efekt niż załączenie zniżki do wykorzystania – nawet jeśli finalnie klient zaoszczędzi tyle samo, voucher wydaje się przedstawiać większą wartość.
  2. Wiesz, co dołączyć pracownikom do premii. Tradycje różnych wigilii firmowych czy dodatkowego prezentu “na święta” trzymają się mocno. Często jednak są to prezenty nietrafione, skupowane z zalegających w magazynach produktów. Voucher przy większych zamówieniach jest tani, a jednocześnie – nie pozostawia pracownika z poczuciem, że w imię tradycji zatkano mu ręce bublem.
  3. Możesz dołączyć go do rozpatrzonych reklamacji. Chociaż nikt nie daje dużych prezentów przy wymianie towaru za sto złotych, już przy kilku tysiącach w dobrym tonie jest dorzucić voucher. Najlepiej na asortyment własnego przedsiębiorstwa, aby optymalizować bilans zysków i strat.
  4. To rozsądny prezent dla osoby, z którą łączą Cię zawodowe stosunki. Strony takie jak TheBestVouchers oferują wiele produktów, które mogą spodobać się dużemu kontrahentowi, którego nie znasz osobiście na tyle, aby dobrać odpowiedni prezent na zakończenie projektu. Warto wspomnieć, że w przypadku interesów prowadzonych za granicą, w wielu krajach tradycja obdarowywania wspólników biznesowych jest głęboko zakorzeniona i brak upominku może być odebrany jako afront.
  5. Vouchery nie sprawiają problemów z magazynowaniem. Większość upominków, czy to dla pracowników, gości czy kontrahentów, zajmuje wiele miejsca. W przypadku wybrania się w delegacje zagraniczne, dochodzi jeszcze transport samolotem i nadprogramowy bagaż. Voucher bez problemu można przenieść w ozdobnej kopercie, nie zabiera zbędnej przestrzeni, mniejsze jest też prawdopodobieństwo kradzieży voucherów.
  6. Vouchery pozwalają w elegancki sposób prezentować usługi. Sama czynność przekazywania prezentu jest głęboko zakorzeniona w naszej kulturze. Wykupując usługę, nie mamy zazwyczaj fizycznego prezentu do przekazania, co zazwyczaj wydaje się niezręczne i nietaktowne. Voucher na usługi pozwala zaradzić temu problemowi. Warto dodać, że usługi, także premium, stanowią największy sektor, w jakim operują vouchery.

W ramach podsumowania – warto rozejrzeć się za dobrym projektantem, jeśli mamy w planach wypuszczenie voucherów własnej firmy. Projekt powinien być możliwie elegancki, minimalistyczny i zgodny z identyfikacją wizualną marki. Natomiast kupując vouchery dla firmy, pracowników czy kontrahentów, dobrze jest zaopatrywać się w nie na sprawdzonych serwisach, takich jak np. The Best Vouchers.

Dowiedz się jak mnożyć pieniądze na facebooku – akcje sponsorowane

Czy wiesz jak mnożyć pieniądze na facebooku – akcje sponsorowane?

Facebook jest obecnie największym i najlepiej prosperującym serwisem internetowym na świecie. Doprowadził do powstania całej gałęzi specjalizacji zwanej social media marketingiem, jest też także kopalnią możliwości zarobkowych – a także scamu i spamu. Jak mnożyć pieniądze na facebooku za pomocą akcji sponsorowanych? Oto kilka podpowiedzi.

  1. Najpierw zainwestuj w polubienia. Poprzez inwestycję mamy tu na myśli – zaangażowanie w pozyskiwanie polubień, nie ich zakup. Puste polubienia, kupione w Egipcie czy Bangladeszu nie generują zasięgu, nie przyczyniają się do wytworzenia społeczności. Jak więc zdobywać wartościowe polubienia? Można to robić na wiele sposobów, od dzielenia się fachową wiedzą, wykorzystywania kanału jako “dostawki” do bloga lub konta youtube, do nawet postowania obrazków o tematyce politycznej. Ważne, aby przy tym integrować się ze społecznością, odpowiadać na komentarze, wiadomości.
  2. Dołącz do sieci afiliacyjnej. Gdy uzbierałeś już polubienia, warto rozejrzeć się za siecią afiliacyjną. W ramach niej będziesz mógł umieszczać reklamy na swojej stronie w zamian za gotówkę uzyskaną w przychodu firmy. Pamiętaj jednak, aby nie przesadzać z reklamami – nikt nie obserwuje stron złożonych tylko i wyłącznie z reklam produktów. Dołączenie do sieci afiliacyjnej jest bezpłatne i pozostawia swobodę działania, z drugiej jednak strony – do ciebie będzie należało ustalenie spójnej strategii akcji.
  3. Promuj inne marki. Promowanie marek i firm może kojarzyć się z marketingiem afiliacyjnym, różni się od niego jednak kilkoma szczegółami. W marketingu afiliacyjnym dostajesz pieniądze za każdy kupiony poprzez reklamę produkt lub wejście na stronę. Gdy promujesz markę, płaci Ci ona za sam fakt reklamy. Aby nawiązać taką współpracę, trzeba zbudować solidne zasięgi, podczas gdy marketing afiliacyjny nie wymaga aż tak rozbudowanej społeczności już na starcie.
  4. Nie bój się inwestować w reklamę swojej strony. Za niewielką kwotę, rzędu kilkunastu, kilkuset złotych, można skutecznie wypromować stronę na facebooku. O ile wrzucana treść jest ciekawa i angażująca, wykupywanie reklam sponsorowanych zdecydowanie się opłaca.
  5. Pamiętaj, że facebook lubi ciąć zasięgi. Polityka facebooka może i nie jest jakoś niewiarygodnie agresywna, jednakże w pewnym momencie platforma może spróbować cię zmusić do wykupienia płatnej reklamy poprzez ograniczenie zasięgu postów. Po przekroczeniu bariery kilkunastu tysięcy polubień szybko zauważysz, że docierasz może do jednej trzeciej zainteresowanych. Niestety, radą na to jest jedynie wykupienie reklamy lub postaranie się, aby społeczność sama szukała udostępnionych przez Ciebie treści.
  6. Praktycznie nigdy nie opieraj całej działalności jedynie na koncie na facebooku. Po prostu się to nie opłaca, zwłaszcza w kontekście ucinanych zasięgów. Multiplatformowość zapewnia zdecydowanie więcej profitów niż konserwatywne trzymanie się jedynie facebooka.

Oto sześć podpowiedzi odnośnie zarabiania pieniędzy na facebooku. W tej chwili nie jest to dominująca platforma, jeśli chodzi o akcje reklamowe – zdecydowanie wyprzedza ją Youtube i Snapchat – jednak warto się jej przyjrzeć z bliska. Dobre wieści są takie, że rozkręcenie biznesu na facebooku jest bardzo tanie, nie wymaga wyłożenia kapitału na start. Na facebooku może więc teoretycznie zarobić każdy.

Inwestycja wyłącznie dla profesjonalistów? Pakiet Edukacyjny Ripple

Tags

, , , , , , , , , ,

Dowiedz się czym jest Pakiet Edukacyjny Ripple

Jakiś czas temu na ramach bloga opublikowaliśmy nasz pierwszy artykuł sponsorowany informujący o jednym z pakietów edukacyjnych. Niedawno przeglądając rynek kryptowalut odkryliśmy podobny zestaw łączący edukację z darmową kryptowalutą. W związku z tym przedstawiamy Pakiet Edukacyjny Ripple, za pomocą którego można nabyć wiedzę o starszym bracie Bitcoina, czyli kryptowalucie Ripple.

Dla kogo przeznaczony jest Pakiet Edukacyjny Ripple?

Pakiet dedykowany jest osobom początkującym, zainteresowanym rozwojem umiejętności inwestorskich, kryptowalutami – nade wszystkim Ripple – oraz zarządzaniem oszczędnościami. Sam pakiet składa się z materiałów szkoleniowych różnego typu, prezentowanych w formie webinarów, szkoleń online, e-booków czy prelekcji. Zestaw omawia naprawdę szeroki zakres tematów, skupiając się jednak głównie na kryptowalucie Ripple.

Co to znaczy, że w zestawie znajduje się darmowa kryptowaluta Ripple?

Nabywca Pakietu Ripple otrzyma razem z nim tzw. Kartę Ripple, zawierającą Kod Ripple. Karta zostanie przesłana pocztą w specjalnie zabezpieczonej kopercie, którą odebranie będzie możliwe jedynie przez adresata, za okazaniem dowodu osobistego. Kod na Karcie Ripple zawiera login oraz hasło do rachunku, na którym będą przechowywane jednostki kryptowaluty.

Aby wypłacić zgromadzone środki, nabywca Pakietu musi podać login oraz hasło pośrednikowi. Kontakt dołączony będzie do materiałów edukacyjnych. Kryptowalutą można więc zarządzać w trybie offline, bez konieczności podawania loginu i hasła w internecie, co zwiększa bezpieczeństwo danych.

Czym jest Ripple?

Ripple to sieć rozliczeń w czasie rzeczywistym, umożliwiająca niemalże darmowe, bezpieczne oraz natychmiastowe transakcje finansowe. System używa w tym celu specjalnie zaprojektowanej kryptowaluty Ripple (XPR). W roku 2018 Ripple było kryptowalutą o drugiej pod względem globalnej kapitalizacji pozycji na rynku – przebijał ją pod tym względem jedynie Bitcoina.

Czy Pakiet Edukacyjny Ripple to korzystna oferta dla początkujących?

Sposób prezentacji treści edukacyjnych i ich zakres pozwala nam z czystym sumieniem polecić ten pakiet początkującym inwestorom. Darmowa jednostki kryptowaluty Ripple i ciekawe szkolenia sprawiają, że jest to pozycja wyjątkowo korzystna dla tych, którzy wiążą swoją przyszłość z inwestycjami w kryptowaluty.

Pakiet edukacyjny Ripple – zalety i wady:

  • darmowa kryptowaluta;
  • dobre zabezpieczenia przed kradzieżą dodawanych do zestawy jednostek kryptowaluty Ripple;
  • pakiet przyjazny początkującym;
  • różnorodne materiały edukacyjne;
  • niedrogi w stosunku do jakości otrzymywanych materiałów.
  • raczej nie zainteresuje zaawansowanych inwestorów;
  • nie dla zwolenników trzymania kryptowaluty jedynie na rachunku giełdowym;
  • jedynie dla osób zainteresowanych kryptowalutą Ripple.

Podsumowując, Pakiet Ripple to solidna opcja dla tych, którzy pragną poznać podstawy związane z inwestowaniem w kryptowaluty, zwłaszcza Ripple. Wielu z pewnością zachęci dodawana do pakietu kryptowaluta Ripple, stanowiąca wyróżnik tego zestawu edukacyjnego. Pamiętać należy jednak, że Pakiet Edukacyjny Ripple przeznaczony jest raczej dla początkujących, a jego zadaniem jest klarowne wprowadzenie w inwestowanie. Na tym polu jednak sprawdza się bardzo dobrze, oferując przejrzyste, różnorodne materiały, można więc mu wybaczyć brak treści skierowanych do profesjonalistów.

 

pakiet edukacyjny ripple

pakiet edukacyjny ripple

Poznaj sekrety inwestowania najbogatszych – Conor McGregor

Zapraszamy na sekrety inwestowania najbogatszych – Conor McGregor

Conor McGregor to Irlandzki zawodnik mieszanych sztuk walki, słynący z miażdżących ciosów oraz… nietuzinkowego zmysłu inwestycyjnego. Chociaż do dwudziestego drugiego roku życia był zmuszony żyć z zasiłku, błyskawiczna kariera i wpływy z kolejnych inwestycji uczyniły z niego milionera. Jak inwestował Conor McGregor i na czym dorobił się fortuny?

  1. McGregor zgadza się z myślą Donalda Trumpa, aby celować wysoko. Jego inwestycjom przyświeca ciągła gonitwa za marzeniami. Przykładem może być produkcja whiskey własnej marki, o czym Conor miał marzyć od lat. Z pewnością nie można mu odmówić odwagi przy finansowaniu własnych, niekiedy ryzykownych, przedsięwzięć.
  2. Według McGregora można z łatwością pogodzić wystawne życie z kolejnymi inwestycjami. Chociaż ludzie często lubią powtarzać frazesy o tym, że biedni ludzie kolekcjonują rzeczy, a bogaci – wspomnienia, a najwięksi miliarderzy często chodzą w butach za sześćdziesiąt dolarów, McGregor z pewnością nie pasuje do takiego spojrzenia na świat. Na zegarki, samochody, futra od Gucciego czy odpowiednio wyprofilowane buty McGregor wydał zapewne setkę milionów euro.
  3. McGregor sprawnie szuka nowych dróg kapitalizacji swoich umiejętności. Z pewnością jest utalentowanym sportowcem, jednakże większość jego przychodów stanowi odpowiednia komercjalizacja i marketing rozgrywanych walk. Starcie Floyd Mayweather vs Conor McGregor dzięki odpowiedniej reklamie i nakręceniu hype’u ustanowiła rekord 6,5 miliona wykupionych pay-per-view na platformach streamingowych, co samemu McGregorowi dało ponad sto milionów euro zysku.
  4. McGregor uważa, że ważne jest skupienie się na jednym celu. Ta filozofia towarzyszy mu zarówno w sporcie, jak i inwestycjach. Sportowiec potrafi snuć długie wywody na temat rygoru diety, której utrzymanie i egzekwowanie miało przyczynić się do jego sukcesu i w podobny sposób podchodzi do każdej okazji inwestycyjnej, poświęcając jej maksimum własnego zainteresowania, aż do momentu zebrania profitów.
  5. Mistrz nie boi się występowania w reklamach. Chociaż wielu sportowców bywa wyjątkowo wybrednych w przypadku akcji sponsorowanych, reklamując jedynie produkty klasy premium, McGregor wychodzi z przekonania, że współpraca z producentem napojów Monster czy Burger Kingiem nie śmierdzi, a może przynieść solidne pieniądze. W ten sposób rocznie zyskuje nawet do dziesięciu milionów dolarów.
  6. McGregor próbuje zarobić na poczuciu stylu millenialsów. Urodzony w roku 1988, uważa, że lepiej zna trendy kierujące ludźmi w jego wieku, niż wiele klasycznych marek. Jego brand August McGregor miał trafiać w gusta bogacących się szybko trzydziestokilkulatków z klasy średniej. Jak do tej pory jednak marka nie zanotowała wielkiego sukcesu. Być może jednak zbyt niewielu fanów walk McGregora lubi nosić na co dzień drogie garnitury.

Oto sześć ciekawostek na temat stylu inwestowania Conora McGregora. Należy podkreślić przy tym, że jak wielu sportowców, McGregor trzon swojej fortuny zbudował na honorariach oraz akcjach sponsorowanych. Chociaż więc doszedł do niej od pozycji bezrobotnego na zasiłku, z pewnością nie będzie to droga, którą może podążyć każdy. Większość ludzi jednak nie ma szans na zostanie popularnym mistrzem MMA, aby w ten sposób zarobić pierwszy milion. Może jednak styl pomnażania majątku McGregora zainspiruje kogoś do rozpoczęcia własnych inwestycji.

Czy wiesz jak grać na forex – wczoraj i dziś?

Dowiedz się jak grać na forex – wczoraj i dziś?

Rynek forex zmienił się diametralnie w przeciągu kilku lat. Zwłaszcza ostatnie miesiące przyniosły naprawdę olbrzymią zmianę. Skończyły się gigantyczne dźwignie finansowe oraz dostęp do rachunku dla każdego, bez większych wymagań. Jakie jednak najciekawsze zmiany przeszedł forex, aby stać się takim, jaki jest dzisiaj?

  1. Weryfikacja dwuetapowa. Niewielu inwestorów pamięta, jak łatwe do wykradzenia były środki na rachunkach jeszcze kilka lat temu. Konta chronione jedynie hasłem możliwym do zhackowania w przeciągu kilku minut i znikające oszczędności życia – temu zapobiegł wymóg uwierzytelniania dwuetapowego oraz podawania danych osobowych przy zakładaniu rachunku. I chociaż nie każdemu to się spodobało – łatwiejsza weryfikacja oznaczała także pułapkę dla tych, którzy chcieli uniknąć podatków – finalnie wszystkim wyszło to na dobre.
  2. Rozwój tradingu mobilnego. Według statystyk, prawie 25% transakcji na forex przeprowadza się za pomocą aplikacji mobilnej. To zmiana 344% w przeciągu ostatnich pięciu lat. Za wszystkim stoi ciągle rozwijana technologia komórkowa, dzięki której zarządzanie rachunkiem przez telefon wreszcie zaczęło być sensowną alternatywą dla dostępu z poziomu pulpitu komputera. W ciągu następnych lat trend zapewne jedynie wzrośnie.
  3. NIE dla lewara. Zdecydowana większość transakcji foreksowych przez lata opierała się na dźwigni finansowej, pozwalającej na zarządzanie wielokrotnie większą kwotą niż ta zgromadzona na rachunku. Standardem stało się używanie dźwigni 1:100 czy nawet 1:200, jednak w 2018 ESMA (komitet nadzorczy Unii Europejskiej) zakazała tak dużych lewarów. Powód? Olbrzymie straty inwestorów – według zgromadzonych statystyk, ponad 80% transakcji przeprowadzanych za pomocą dźwigni finansowej kończyło się utratą części lub nawet całości zgromadzonego kapitału.
  4. Nie dostaniemy już laptopa za założenie konta. Przez lata brokerzy kusili gratisami w postaci tabletów czy laptopów dla klientów, którzy założą u nich rachunek. Dzisiaj jednak jest to praktyka nielegalna, zgodnie z zakazem oferowania zachęt z góry.
  5. Opcje binarne stały się nielegalne. Możliwość inwestowania za pomocą opcji binarnych była legalna w Europie jedynie kilka lat. W końcu w 2018 zostały zbanowane przez Unię Europejską z powodów podobnych, co dźwignie finansowe: zbyt duże straty inwestorów, zbyt wysokie ryzyko inwestycyjne. Opcje binarne raczej już nie powrócą na europejski rynek.
  6. Brak możliwości debetu na rachunku maklerskim. W tym roku nie da się już stracić więcej, niż wynosi faktyczny stan konta. W połączeniu z brakiem opcji binarnych i lewarów, widać więc wyraźny trend: forex ma być bezpieczniejszy dla amatorów i niedzielnych użytkowników, nie pozwalać na duże straty na rachunku i zbyt ryzykowne inwestycje.

Forex w roku 2019 nie jest tym samym rynkiem, co w roku 2015. Z jednej strony – jest bezpieczniejszy dla początkujących inwestorów, nie wiąże się z tak wielkim ryzykiem inwestycyjnym, odrzucono agresywne instrumenty finansowe. Z drugiej jednak strony, wszystkie te zmiany spowodowały paradoksalnie odpływ inwestorów, których kusiło właśnie duże ryzyko i możliwość szybkiego zysku. Wraz z zakazem stosowania dużych lewarów, akcje większości brokerów zaczęły notować gigantyczne straty i pewnie minie sporo czasu, zanim wszyscy przyzwyczają są do wprowadzonych zmian.

Co warto wiedzieć o inwestowaniu w egzotyczne kryptowaluty?

Czy wiesz co warto wiedzieć o inwestowaniu w egzotyczne kryptowaluty?

Po wielkim spadku kursu Bitcoina większość inwestorów zwróciła się w stronę innych kryptowalut. Częstokroć – innych niż te z pierwszej setki o największej kapitalizacji. Altcoiny, bo tak zwyczajowo nazywa się egzotyczne kryptowaluty, zaczynają powoli rosnąć w siłę. Każdy chciałby wytypować kolejnego Bitcoina. Niestety, z rosnącymi oczekiwaniami wiąże się też często wielki zawód. Co zatem warto wiedzieć o inwestowaniu w egzotyczne waluty aby nie stracić kapitału?

  1. Większość ICO to oszustwa. ICO – Initial Coin Offering to działanie, w ramach którego autorzy projektu gwarantują sponsorom jakąś liczbę jednostek tworzonej waluty w zamian za finansowanie. W teorii jest to dobra okazja – coiny w trybie ICO są tanie, natomiast szybko zyskują na wartości po wprowadzeniu na kryptogiełdę. Niestety, większość projektów realizowanych przez ICO nie ujrzy w ogóle światła dziennego. Aż 80% ICO, które można wesprzeć to internetowy scam, za którym nie stoi żaden rzeczywiście istniejący projekt. Z pozostałych dwudziestu procent prawdziwych kryptowalut szansę na wybicie się ma jedna czwarta – zazwyczaj te o największym nakładzie początkowym.
  2. Nie jest możliwe stuprocentowe przewidzenie, który altcoin się wybije. Próby opracowania odpowiedniego algorytmu czy określenia zmiennych wpływających na szanse na gwałtowny wzrost kursu jak na razie nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Część specjalistów twierdzi, że popularność altcoinów zależna jest od czynników losowych i obstawianie faworyta przypomina loterię.
  3. Inwestowanie w altcoiny to dobry sposób na dywersyfikację portfela inwestycyjnego. Większość egzotycznych kryptowalut jest tania, niewielkim kosztem można więc nabyć jednostki nawet stu wybranych. A nuż któryś z nich stanie się nowym Bitcoinem?
  4. Nie inwestuj w wolne coiny. Poprzez wolne mamy tu na myśli – takie, których potwierdzenie transakcji zabiera więcej niż kilka minut. Istnieje już król powolnych kryptowalut – jest nim Bitcoin i raczej nie zostanie strącony z piedestału. Nie ma sensu inwestować w kryptowalutę, która w dziewięćdziesięciu dziewięciu procentach właściwości przypomina Bitcoina – taka z pewnością nie ma szans na rozwój.
  5. Śledź stojące za kryptowalutami technologie. Jeśli istnieje zmienna, która może przesądzić o sukcesie lub porażce, jest to odpowiedni projekt altcoina. Szukaj coinów stworzonych w konkretnym celu, przez solidnych deweloperów, naukowców lub biznesmenów z doświadczeniem w kryptowalutach.
  6. Pamiętaj, że altcoiny bardzo szybko zyskują lub tracą na wartości.  Kryptowaluty mają tendencję do dużych wahań, jednak to w przypadku altcoinów widać to najlepiej. Nie jest niczym nadzwyczajnym podwojenie kursu w czasie jednego dnia… lub spadek o osiemdziesiąt procent.
  7. Uważaj na prowizję. Kryptogiełdy często pobierają naprawdę solidne prowizje, a im waluta rzadsza, tym jest ona większa. Na szczęście, sporą część altcoinów można kopać, co pozwala obejść ten problem.

Aby inwestować w altcoiny z sukcesem, nade wszystko musisz unikać internetowych oszustów, dobrze dywersyfikować portfel i śledzić powstawanie nowych technologii. I tak jednak finalny zysk będzie zależał przede wszystkim od szczęścia – egzotyczne kryptowaluty są znane z nieprzewidywalności i dużych skoków kursu. Dlatego nie jest to raczej zabawa dla osób początkujących. Mogą za to w takiej inwestycji odnaleźć się osoby żywo interesujące się kryptowalutami i zaawansowani przedsiębiorcy.

Sprawdźmy jak mnożyć pieniądze na prywatnym instagramie?

Czy wiesz jak mnożyć pieniądze na prywatnym instagramie?

Zawód influencera to marzenie sporego grona Polaków. Zwłaszcza tych, którzy mają dość pracy na etacie i chętnie zamieniliby ją na wygodne zarabianie z własnego domu. Jednakże zdobycie zaangażowanej społeczności na portalu takim jak Instagram wymaga solidnego nakładu czasu oraz umiejętności organizacyjnych. Są jednak sztuczki, które wydatnie ułatwią Ci zadanie. Jak w łatwy sposób pomnożyć pieniądze na Instagramie i zostać znanym influencerem?

  1. Nie spodziewaj się, że Instagram zostanie Twoją główną platformą. Dla zdecydowanej większości influencerów Instagram jest jedynie portalem satelitowym, dodatkiem do bloga lub kanału na Youtube. Ludzi, którzy zarobili wielkie pieniądze na samym Instagramie jest mało, a i zazwyczaj mowa wtedy o modelach i modelkach, dla których portfolio ciekawych zdjęć stało się przepustką do sesji zdjęciowych dla dużych magazynów.
  2. Zaprzyjaźnij się z tagami. Instagram daje możliwość dołączenia aż do trzydziestu tagów, używanych zarówno przez użytkowników organicznych, jak i boty. Wielu początkujących jednak ma wrażenie, że fotografia z długim ciągiem tagów nie przyciągnie publiki – jest jednak wręcz odwrotnie. Chociaż osoby obserwujące dany profil często ignorują tagi, tak jest to świetny sposób na zdobycie nowych fanów.
  3. Nie ignoruj botów. Chociaż boty na Instagramie mają wyjątkowo złą sławę, związaną głównie z kupowaniem płatnych serduszek i zostawianiem nieodpowiednich komentarzy pod zdjęciami, zazwyczaj są sprzymierzeńcami użytkowników. Dzięki darmowym botom możesz uzyskać wiele polubień od osób, które w inny sposób w ogóle nie znalazłyby Twojego profilu. We wszystkim jednak obowiązuje umiar – wyjątkowo chamska reklama, spam i kupowanie pustych obserwatorów nie jest mile widziane. W drastycznym przypadku można w taki sposób stracić konto.
  4. Połącz swój profil z Facebookiem. Od mniej więcej roku Facebook zapewnia kompleksowe wsparcie partnerskie dla profili na Instagramie. Chociaż funkcja może wydawać się nieintuicyjna – typowym błędem początkujących jest publikowanie każdego zdjęcia z Instagrama także na Facebooku – po głębszym rozeznaniu pomaga w migracji publiki pomiędzy tymi portalami.
  5. Nie bój się startować do dużych marek. Wiele z nich nawiązuje współpracę nawet z mikroinfluecerami aby podtrzymywać bardziej kameralną narrację. Ważne jest jedynie rozeznanie w cenach – nie można żądać zbyt dużej kwoty za zdjęcia, z drugiej strony – propozycja zbyt tania nie jest również traktowana poważnie.
  6. Naucz się robić estetyczne i wyjątkowe zdjęcia. Chociaż brzmi to jak niepotrzebny truizm, wypracowanie własnego stylu zdecydowanie pomoże dotrzeć do publiki. Na Instagramie roi się od estetycznych zdjęć produktów ułożonych w stylu flat lay, z obowiązkowymi paciorkami i kubkami w tle. Zrobienie czegoś innego może więc przyciągnąć zarówno przypadkowych widzów, jak i duże marki.
  7. Zainwestuj w dobry aparat. Każdy telefon komórkowy posiada co najmniej dwa aparaty, często jednak zdjęcia robione za ich pomocą są jedynie poprawne. Inwestycja w osobny, nawet niedrogi aparat jest czymś, co natychmiast pozytywnie odbije się na jakości wykonywanych zdjęć. Nie trzeba zaczynać od lustrzanki za dziesięć tysięcy – na początek wystarczy coś skromniejszego, acz bardziej przeznaczonego do fotografowania niż nowy Iphone czy Xiaomi.

Oto siedem rad, za pomocą których Twój Instagram stanie się lepszy, a Ty zaczniesz zarabiać na nim prawdziwe pieniądze. Nade wszystko należy jednak pamiętać, że to jak z inwestowaniem dla początkujących – każdy zaczyna od zera, a milionów fanów nie zdobywa się w jeden dzień. Jak przy każdej inwestycji, także rozkręcenie profilu na Instagramie wymaga poświęcenia zagadnieniu trochę czasu i nabycia określonych umiejętności.

Inwestowanie dla początkujących – Pakiet TRON

Tags

, , , , , , ,

Pakiet TRON – inwestowanie w kryptowaluty dla początkujących

Ostatnio na polskim rynku pojawiła się pierwsza pozycja przygotowana z myślą o osobie początkującej, chcącej dopiero rozpocząć swoją przygodę z inwestowaniem w kryptowaluty. Do tej pory inwestowanie w kryptowaluty dla początkujących wymagało posiłkowania się albo darmowymi materiałami znalezionymi w sieci, albo wykupienia odpowiedniego kursu jeszcze przed zakupem wybranej waluty. Pakiet Edukacyjny TRON ma łączyć edukację z zakupem już gotowego aktywa. Czym więc w ogóle jest pakiet edukacyjny TRON?

Zestaw materiałów edukacyjnych

Nade wszystko oferowany produkt zawiera wysokiej jakości materiały edukacyjne, webinary oraz kursy przygotowujące do inwestowania w kryptowaluty. Wszystko to dopasowane jest do poziomu wiedzy osoby początkującej, która nigdy wcześniej nie inwestowała w kryptowalutę. Prezentowana jest wiedza zarówno o tym, czym są kryptowaluty, jak je zdobyć, jak kopać itd., jak i informacje ściśle związane z inwestowaniem – analizy trendów czy sytuacji ekonomicznej.

Osoba początkująca zyska więc kompleksowy zbiór przygotowujący do pierwszej inwestycji. Co jednak ważne, twórcy pakietu skupiają się głównie na jednej, wybranej kryptowalucie – TRON-ie. To właśnie jednostki tej waluty dodawane są w pakiecie do całego kursu.

Czym jest TRON?

Tron to stworzona przez Justina Suna kryptowaluta, będąca jedną z najlepiej zapowiadających się altcoinów końcówki 2018 roku. Nie bez powodu została wybrana jako składowa pakietu – w tej chwili TRON wydaje się być dobrą, w miarę bezpieczną inwestycją dla początkujących, mogącą przynieść wiele zysków w przeciągu następnych miesięcy.

Jak pozyskać TRON w ramach pakietu?

Jednostki kryptowaluty TRON dodawane są do każdego zakupionego pakietu. Przechowuje się je na specjalnych portfelach zewnętrznych. Nabywca otrzyma pocztą wraz z materiałami edukacyjnymi specjalny kod TRON, zawierający login i hasło do swojego portfela. Aby przelać środki z portfela, należy skontaktować się z pośrednikiem telefonicznie, podając mu hasło. Kryptowaluta zgromadzona na koncie zostanie za darmo przelana lub spieniężona.

Czy „Pakiet Edukacyjny TRON” jest korzystny?

Z pewnością tego typu rozwiązanie jest bardzo korzystne dla osób początkujących, dla których będzie to pierwsza inwestycja. Połączenie materiałów edukacyjnych z jednostkami kryptowaluty jest zabiegiem bardzo ciekawym i może skusić osoby, które inaczej nie byłyby pewne, zakupu jakiegoś altcoina mają dokonać.

Dodatkowo, zgromadzenie środków na osobnym koncie ułatwia sytuację nabywcy, nie ponosi on bowiem kosztów prawnych ani ryzyka wykradzenia kryptowaluty przez hakerów, co niestety zdarza się dość często w przypadku inwestycji na kryptogiełdach.

Dla kogo przeznaczony jest ten pakiet?

Pakiet TRON jest zdecydowanie opcją dla osób początkujących, które nigdy wcześniej nie inwestowały w kryptowaluty lub inne aktywo. Oferowane materiały szkoleniowe są łatwo przyswajalne i zawierają wiedzę podstawową, przydatną dla każdego inwestora. Przechowywanie jednostek TRON-u na specjalnych kontach z kolei zmniejsza ryzyko inwestycyjne, co również może skusić początkujących inwestorów.

Pakiet TRON – zalety i wady

Zalety:

  • zawiera wiele ciekawych, obszernych materiałów dla inwestorów;
  • dobrze omawia zagadnienia związane z kryptowalutami, zwłaszcza altcoinami;
  • jest stosunkowo niedrogi;
  • zapewnia bezpieczeństwo inwestycji oraz uregulowaną sytuację prawną aktywa;
  • zmniejsza ryzyko straty coinów na rzecz hakerów;
  • jest nieskomplikowany, nie wymaga specjalistycznej wiedzy na starcie.

Wady:

  • głównie przeznaczony dla początkujących, bardziej zaawansowani inwestorzy nie będą usatysfakcjonowani materiałami;
  • raczej nie dla zwolenników handlu coinami jedynie w ramach giełdy;
  • zawiera jedynie jednostki TRON, co może nie satysfakcjonować przeciwników tej kryptowaluty.

Podsumowując – Pakiet Edukacyjny TRON z pewnością jest produktem, który znajdzie swoją niszę, głównie wśród nowych inwestorów. Oferuje sporo jednostek kryptowaluty oraz materiały edukacyjne za niewygórowaną cenę. Może też się przyczynić do popularyzacji TRON-u w Polsce – nadal w końcu jest u nas tylko ciekawostką. Warto śledzić ten projekt – możliwe, że kiedyś wejdą na rynek pakiety dla bardziej zaawansowanych inwestorów.

Kryptowaluta TRON

Poznaj sekrety inwestowania najbogatszych – Dariusz Miłek

Sekrety inwestowania najbogatszych – Dariusz Miłek

Miłek nazywany jest najmłodszym polskim miliarderem. Jak spora część najbogatszych Polaków, majątku dorobił się na przemianie systemowej. Zaczął skromnie, od sprzedawania obuwia na bazarze, w tej chwili jego sieć sklepów CCC obejmuje ponad sześćset butików. A to nie jedyna sieć, której Miłek jest właścicielem. Poznaj sekrety inwestowania polskiego króla obuwia.

  1. Dariusz Miłek obudził w sobie miłość do inwestycji, gdy po raz pierwszy zaczął sprzedawać. Stało się to tuż po zmianie systemu w Polsce. Do kraju zaczęły napływać towary zza granicy, a jeszcze nie unormowana sytuacja gospodarcza dawała pole do popisu młodym kapitalistom. Pierwszy towar Miłek sprowadzał samodzielnie, w bagażniku swojego malucha, z Austrii. Tę działalność jednak zabiło wprowadzenie wiz dla Polaków, wkrótce więc musiał się przerzucić na handel produktami lokalnymi.
  2. Miłek uważa, że najważniejsza jest cena. Nazwa CCC powstała od wyrażenia “cena czyni cuda”. W latach 90. rósł popyt na tani towar. Dotknięci niedoborami Polacy chcieli korzystać z dobrobytu przemiany systemowej kupując jak najwięcej, po jak najniższej cenie. Nagle to nie brak towaru na półkach w sklepach był problemem, a wysoki koszt produktów importowanych. Miłek wyszedł temu naprzeciw, tworząc sieć sklepów “Żółta stopa”, sprzedających obuwie po okazyjnych cenach.
  3. Miliarder jest zdania, że zawsze warto odpowiadać na oczekiwania nabywców. Gdy lata 90. przeminęły bezpowrotnie, a społeczeństwo zaczęło się bogacić, lumpeksy i rzeczy z bazaru zaczęły kojarzyć się z tandetą. Wtedy Miłek zapragnął własnej sieci butików – gdzie mógłby sprzedawać nadal tanio, jednakże w bardziej eleganckiej atmosferze. Dlatego też otworzył sieć CCC. Początkowo sklepy znajdowały się w tych samych lokalach, co Żółta Stopa, było to jednak błędem – potencjalni klienci nie chcieli w nich robić zakupów, kojarząc miejsce z lumpeksem. Dopiero po przeniesieniu sklepów ruszyła sprzedaż.
  4. Miłek przyznaje, że jest pracoholikiem. Chociaż w przeszłości zajmował się kolarstwem, w tej chwili nie ma hobby. Wychodzi z pracy po dwudziestej, wolny czas stara się spędzić z własnymi dziećmi. Nie czyta, przyznaje też, że nie wykonuje żadnych obowiązków domowych. Nie zwraca uwagi na to, co jada, wizerunek uważa za ważny jedynie wtedy, gdy pomaga w biznesie – prywatnie jest mu obojętne, co nosi.
  5. Biznesmen nie myśli o ekspansji za granicę Polski. Zrobił to tylko jeden raz, do Czech, i głównie z powodów wizerunkowych. Przyznaje, że skupia się na przejęciu większego udziału w rodzimym rynku, który rozumie i do którego jest przyzwyczajony.

Dariusz Miłek z pewnością wie, jak mnożyć pieniądze i potrafi korzystać z danych mu przez los szansy. Gdy okoliczności sprzyjały, był w stanie pracować niemalże cały czas, rezygnując z życia prywatnego. Z jednej strony takie podejście przyniosło mu sukces, z drugiej jednak – nie jest to zdecydowanie droga dla każdego. Miłek sam przyznaje, że nie posiada wiele prócz pracy i pieniędzy, z rodziną widuje się zbyt rzadko, nie ma hobby ani czasu dla siebie. Chociaż więc można go podziwiać za ciężką pracę i zmysł biznesowy, zdecydowanie nie jest to dobry przykład utrzymania odpowiedniego balansu w życiu.

drewniane biurko, na którym stoi laptop, widoczne są dwie dłonie trzymające kubek kawy oraz napis "dream"

Offline’owe formy zakupu kryptowaluty – kantor, bankomat, voucher, pakiet edukacyjny tron

Tags

, , , , , , , , ,

Poznaj offline’owe formy metody zakupu kryptowaluty – kantor, bankomat, voucher, pakiet edukacyjny tron

Chociaż nie tak dawno “zakup kryptowaluty offline” wydał się być oksymoronem, ostatnio wysypało sporo propozycji tego typu transakcji. Wynika to głównie z rosnącego zainteresowania taką formą inwestycji ludzi starszych, ale także – spadkiem zaufania do giełd kryptowalutowych. Jakie jednak są podstawowe formy zakupu kryptowaluty offline i jak za ich pomocą pomnożyć pieniądze?

  1. Bitcoinomaty. Istnieją specjalne bankomaty, w których można dokonać zakupu Bitcoina. Aby to zrobić, należy mieć ze sobą smartfon z zainstalowanym dedykowanym portfelem. Celem zakupienia kryptowaluty w trybie offline, należy wywołać kod QR portfela i przyłożyć go do zeskanowania maszynie oraz dokonać prostej transakcji na ekranie. Za całość płaci się gotówką. Wielką zaletą Bitcoinomatów jest z pewnością możliwość przeprowadzenia całej transakcji całkowicie w trybie offline, jednakże za pomocą nowoczesnej technologii. Trzeba jednak dodać, że maszyny pobierają 5% prowizji od każdego zakupu, a dostępne są jedynie w Warszawie, w trzech wybranych punktach.
  2. Kantor. Zdecydowanie większą ofertę kryptowalut i wyższą dostępność mają kantory stacjonarne. W wielu przypadkach możemy je znaleźć także w niewielkich miastach, takich jak Dębica, Mielec czy Przemyśl. Spora część stacjonarnych kantorów kryptowalut to po prostu standardowe kantory walutowe, które postanowiły poszerzyć asortyment. Cena wymiany jest zazwyczaj o kilka procent wyższa niż na giełdzie, za to jednak transakcje są całkowicie anonimowe oraz mogą odbywać się zarówno w trybie online, jak i offline.
  3. Voucher. Vouchery krytowalut są opcją zakupu offline, w ramach której klient nie musi wychodzić z domu. Transakcja odbywać się może telefonicznie, spora część firm oferujących vouchery ma też możliwość wysłania odpowiedniego dokumentu przesyłką za pobraniem. Kupując voucher na kryptowaluty, otrzymujesz dokument możliwy do spieniężenia dzięki firmie pośredniczącej. Podobnie jak zakupu, spieniężenie vouchera może odbywać się w trybie offline. Zaletą tego sposobu jest brak konieczności korzystania z zaawansowanej technologii, takiej jak portfele w pamięci smartfona. W ten sposób można zakupić m.in. Bitcoin czy Ripple.
  4. Pakiet Edukacyjny. Analizując sytuację na rynku kryptowalut można zauważyć, że od jakiegoś czasu coraz większą popularnością cieszą się tzw. Pakiety Edukacyjne, w których skład wchodzą materiały szkoleniowe, a także określona ilość jednostek kryptowaluty. Pakiety te kierowane są głównie do początkujących inwestorów, którzy zanim rozpoczną poważną przygodę z inwestowaniem wpierw muszą dokładnie zapoznać się z zasadami inwestycji. Kryptowaluty dołączane są zwykle, jako dodatek w formie darmowego bonusa i przechowywane na zewnętrznym portfelu zarządzanym przez sprzedawcę. Jednak dostęp do ów portfela posiada wyłącznie klient za pośrednictwem karty dostępu, na której znajduje się login oraz kod do e-portfela. W efekcie pakiet edukacyjny gwarantuje zarówno materiały szkoleniowe, jak i kryptowalutę przechowywaną w bezpiecznym miejscu. Na polski i zagranicznym rynku możemy spotkać się m.in. z pakietem edukacyjnym tron, pakietem bitcon, pakietem ripple, czy też pakietem cryptonsq. Ilość kryptowalut sprzedawana w taki sposób regularnie wzrasta.

Oto cztery sposoby na inwestycje w kryptowaluty offline, ponumerowane od tego, które pojawiło się najwcześniej, to rozwiązań najnowszych. Należy przy tym wspomnieć, że chociaż Bitcoinomaty kiepsko przyjęły się w Polsce i raczej nie jest planowana ich ekspansja na miasta inne niż Warszawa, tak kantory i vouchery mają się całkiem dobrze. Z kolei trudno przewidzieć przyszłość certyfikatów, jako pomysłu bardzo świeżego, o którym wie stosunkowo niewielka grupa inwestorów zainteresowanych tego typu nowościami.