Czy wiesz co warto wiedzieć o inwestowaniu w content marketing?

Poznaj co warto wiedzieć o inwestowaniu w content marketing

Content marketing jest w tej chwili najpopularniejszą formą inwestowania w internecie. Dawno wyparł mniej skuteczne i dużo łatwiejsze do zablokowania graficzne reklamy internetowe. Czym jednak jest content marketing i w co inwestować by stał się skuteczny?

  1. Content marketing daje ponad ośmiokrotnie lepsze rezultaty niż marketing tradycyjny. Wynika to głównie z zasady, że ludzie… nie lubią reklam, przyzwyczaili się już do tradycyjnych form reklamy i zaczęli je ignorować. Dobry content marketing różni się od takich reklam na wielu płaszczyznach, uznawany jest za mniej inwazyjną opcję dialogu z klientem.
  2. Dobrze wypozycjonowana strona może znacznie podkręcić Twoją sprzedaż. Większość internautów potrzebnych produktów i usług szuka, wpisując słowa kluczowe w internecie. Niewielu jednak z nich zagląda na dziesiątą czy jedenastą stronę wyszukiwarki, ograniczając się zazwyczaj do kilku pierwszych pozycji. Dlatego tak ważne jest, aby strona firmowa bądź sklepu internetowego figurowała wysoko w wynikach Google.
  3. Content marketing jest tanią formą reklamy. Przynajmniej w porównaniu z tradycyjnymi metodami, gdzie większość budżetu idzie na wykupienie takiej reklamie zasięgu. W content marketingu większość zasięgu “tworzy się sama” – marketerzy kreują treści, które są często czytane, a nie umieszczają reklamę w poczytnym miejscu.
  4. Mimo wszystko zasięgi warto podkręcić, zwłaszcza jeśli chodzi o social media. Social media marketing jest jednym z głównych nurtów content marketingu – użytkownicy coraz częściej szukają w social mediach ciekawych, nietuzinkowych treści.
  5. Content marketing to najlepszy sposób na zbudowanie więzi z klientem. Tradycyjna reklama jest przekazem jednostronnym – reklamodawca jest w takim wypadku nadawcą treści, którą biernie przyswajają odbiorcy. Internet przyczynił się do demokratyzacji i zmiany formy przekazu – teraz możliwe jest prowadzenie bezpośredniego dialogu z klientami.
  6. Real time marketing sprawi, że Twoje treści staną się o 50% bardziej widoczne. Warto pisać o tym, co akurat interesuje ludzi w danej chwili: czy to ważne rozgrywki sportowe, święta czy popularne newsy ostatniego tygodnia. W internecie treści szybko pojawiają się i znikają, zwłaszcza w social mediach, nie ma więc dużej obawy o “przeterminowanie treści”.
  7. Z drugiej strony, treść na blogach powinna być uniwersalna. W przeciwieństwie do social mediów, blogi dezaktualizują się wolniej. O ile jakaś doza dostosowania treści do aktualnych trendów jest wskazana, dobrze jest co najmniej w części postawić na uniwersalny przekaz – poradniki czy felietony.

Ponad dwie trzecie firm w Polsce inwestuje już w taką czy inną formą content marketingu, co chyba jest najlepszym wskaźnikiem tego, że taka forma reklamy się opłaca. Widać także spadek zainteresowania reklamą graficzną. Nie ma co się dziwić: nawet pięć milionów Polaków ma zainstalowane w przeglądarce rozszerzenia blokujące niepożądane treści. Content marketing jest więc najlepszym sposobem na trafienie do użytkowników internetu i z biegiem czasu na tendencja będzie się tylko pogłębiać.

Poznaj sekrety inwestowania najbogatszych – Mark Zuckerberg

Poznaj sekrety inwestowania najbogatszych Marka Zuckerberga

Mark Zuckerberg, z majątkiem szacowanym na 66 miliardów dolarów, znajduje się w czołówce najbogatszych ludzi świata. Jakie są jego strategie inwestowania, w co inwestuje swój wielki majątek, jakie pomysły uważa za przyszłościowe i co warto wiedzieć o inwestowaniu w Facebooks? Oto kilka sekretów inwestowania Marka Zuckerberga.

  1. Zuckerberg myśli długofalowo. Inwestuje w technologie, które mają szansę na rozwinięcie się dopiero za dziesięć lat, a nawet i w dalszej przyszłości. Chodzi tu głównie o rzeczywistość wirtualną, ale także innowacyjne pomysły na przesył danych czy komunikację internetową.
  2. Uważa także, że w firmie najważniejszy jest stały rozwój. Większa część gigantycznych przychodów Facebooka idzie zarówno na usprawnianie serwisu, jak i na badania nad nowymi technologiami. Zuckerberg wierzy, że bez innowacyjności żadna firma nie będzie w stanie stać się konkurencyjna.
  3. Większość z własnego majątku Zuckerberg wydaje na cele charytatywne. Miliarder jest zapalonym filantropem. Żona Zuckerberga, Priscilla Chan, zajmuje się zarządzaniem fundacją charytatywną, m.in. walczącą z epidemią eboli w Afryce. W niektórych latach nawet 99% procent przychodu z Facebooka szło na cele charytatywne.
  4. Polityka Zuckerberga doprowadziła do zmian w prawie unijnym dotyczącym gromadzenia i przetwarzania danych osobowych. Głośna ustawa RODO miała między innymi podłoże w aferze dotyczącej użycia danych użytkowników do kampanii prezydenckich. Zuckerberg był przesłuchiwany w tej sprawie przez wiele różnych podmiotów, a finalnie sprawa skończyła się zaostrzeniem praw dotyczących obrotu danymi osobowymi.
  5. Zuckerbergowi udało się stracić w jeden dzień 9 miliardów dolarów. Miało to źródło w opisanej powyżej aferze związanej z przetwarzaniem danych. W ciągu zaledwie jednego dnia cena akcji Facebooka spadła o ponad 7%, doprowadzając do rekordowego spadku wartości majątku właściciela firmy.

Jaka więc jest strategia zarządzania i inwestycji Zuckerberga? Nade wszystko – celować w rozwój, szukać nowych, innowacyjnych rozwiązań, ulepszać usługi, z których korzystają usługobiorcy. Istnieje jednak ciemna strona tego biznesu – skanowanie i sprzedawanie danych, eksperymenty socjologiczne na losowych użytkownikach Facebooka czy niejawne kampanie prezydenckie, wykorzystujące zebrane przez firmę danę.

Zuckerberg z jednej strony udowodnił swój silny wpływ na klientów korzystających z jego serwisu, z drugiej jednak – stracił sporo na spadku zaufania. Krążą plotki, że postanowił wycofać się z czynnego zarządzania swoją firmą i zająć prowadzeniem działalności charytatywnej razem z żoną. Finalnie więc zbieranie danych i odsprzedawanie ich nie skończyło się dobrze, co może być nauczką dla wielu przedsiębiorców, aby nie lekceważyć opinii publicznej.

Mark Zuckerberg jednak z pewnością nie zbiednieje za bardzo, niezależnie od nietrafionych posunięć. Doświadczenie mówi, że współcześnie, gdy ktoś zostaje miliarderem, zapewne miliarderem także umrze.

W co nowego inwestować na kryptogiełdzie – Cryptonsq, Tron i inne

Poznaj nasze TOP5, czyli w co inwestować na kryptogiełdzie – CryptonsQ, Tron i nie tylko

Ostatnie miesiące przyniosły znaczące zmiany, jeśli chodzi o kryptowaluty. Dokonało się istotne przetasowanie sił na rynku, doszły także nowe technologie i pomysły na wykorzystanie kryptowalut do płatności internetowych i mobilnych. Oto uzupełniająca lista przyszłościowych kryptowalut, zawierająca dodatkowo kilka faktów odnośnie tego, co warto wiedzieć o inwestowaniu w nie.

  1. CryptonsQ – rewolucja w usługach dla biznesu? Kolejną kryptowalutą celująca w popularny segment usług dla przedsiębiorców i konsumentów jest CryptonsQ, znany też w Polsce po prostu jako kryptons. Tym razem jednak twórcy celują w segment rozrywkowy, pragnąc usprawnić przepływ środków pomiędzy twórcami a odbiorcami działalności artystycznej (seriali, filmów, sztuki). O poważnym postrzeganiu kryptowaluty wskazuje posiadanie oficjalnego „whitepaper” a także planach wprowadzenia wirtualnej monety na kryptogiełdę. Na temat „whitepapewr” waluty znajdziemy informacje na stronie głównej, a także stronie anty-radio.pl. Natomiast wprowadzenie na kryptogiełdę może sprawić, iż jednostki CryptonsQ mogą być warte ok. 0,00067453 ETH, czyli znacznie zwiększyć swoją wartość. Warto zatem pamiętać, iż CryptonsQ jest walutą dość młodą, w planach jednak ma ciągły rozwój i finalne wypuszczenie 100 milionów tokenów waluty w trzecim kwartale 2019 roku. Obecnie natomiast, jak przeczytamy na stronie, klient ma szansę na 41% zysk bez obawy o straty.
  2. Tron. Oparty na bazie sieci Ethernum, Tron opiera się na trzech założeniach: personalizacji, braku możliwości kopania i szybkim przesyle. Podobnie jak CryptonsQ, Tron ma być połączony z przemysłem rozrywkowym, w tym przypadku jednak twórcy stawiają na gry online, w których będzie można otrzymać nagrody w postaci jednostek Trona. Jak na razie kryptowaluta została dopiero co wypuszczona na giełdę, następne miesiące więc pokażą, jak potoczą się losy tego pomysłu.
  3. Altcoin – Jeszcze do niedawna to bitcoin uznawany był za walutę nie do wyśledzenia, jednakże liczba podejrzanych transakcji na stronach używających protokołu TOR zmusił służby specjalne do rozpracowania tej kryptowaluty. Dlatego powstał DeepOnion,  waluta o – podobno – czterokrotnie lepszych zabezpieczeniach, niż bitcoin. Warto tu nadmienić, że DeepOnion nie służy jedynie do kupowania nielegalnej broni, narkotyków i podrabianych dokumentów. Korzysta się z niego także w szlachetnych celach, jak walka z opresyjnymi rządami czy tyranią Państwa Islamskiego. Istnieje jednak także bardziej konwencjonalne zastosowanie tej kryptowaluty – można nią dokonywać mikropłatności w niektórych grach sieciowych.
  4. DragonChain. Kolejna kryptowaluta stworzona z zamiarem wykorzystania w handlu online. DragonChain ma wyróżniać się posiadaniem szerokiej sieci partnerskiej w sklepach, dających upust klientom posiadającym tokeny DragonChaina. Ponadto, waluta “wynagradza” swojego właściciela dla wkład w obrót i ekosystem DragonChaina w ramach specjalnych eventów. Na ten moment rynek DRGN wart jest około 160 milionów dolarów w tokenach.
  5. 0x. O sile 0x świadczy duży wkład sponsorów i inwestorów w tę kryptowalutę. Zwróciła ona uwagę co najmniej kilku znanych “ojców i matek” rynku kryptowalutowego, w rekordowym czasie osiągając przez to obrót rzędu 150 milionów dolarów. Czym jednak jest 0x? To kolejna kryptowaluta oparta o decentralizację i chronienie interesów nabywców, mająca zastąpić nie tyle bitcoina, co popularne Ethernum, do którego zresztą często jest porównywane. 0x ma być jednak bardziej stabilne i bezpieczniejsze przy przysyle.

Oto top 5 nowości na rynkach kryptowalutowych. Oczywiście, na tym nie kończy się lista nowych, interesujących altcoinów, wybraliśmy jednak te, które naszym zdaniem wydają się najciekawsze i najlepiej rokujące. Ważnym kryterium był także czas życia kryptowaluty – na liście znalazły się jedynie te bardzo młode, a więc stosunkowo tanie i o dużym potencjale rozwojowym.

O tym jak pomnożyć pieniądze na polskim rynku muzycznym?

Dowiedz się jak pomnożyć pieniądze na rynku muzycznym

Polski rynek muzyczny raczej nie słynie jako miejsce, gdzie można dorobić się kokosów jako inwestor. Dość mały i hermetyczny, z wielkimi producentami zgarniającymi największe gwiazdy – takie opinie krążą wśród tych, którzy próbowali szczęścia w muzyce. Czy to prawda i czy naprawdę nie da się zarobić na rynku muzycznym? Oto kilka sposobów jak mnożyć pieniądze w branży: 

  1. Winyle. Płyty winylowe wracają do łask. Pojawia się coraz to więcej kolekcjonerów mogących wydać po kilkaset złotych za płyty z lat 60. czy 70. Polowanie na winyle może więc być dobrym sposobem na dorobienie do pensji, chociaż raczej nie inwestycją, która przyniesie miliony – do tego należy już inwestować w płyty zagraniczne.
  2. Płyty CD. Może to wydawać się nieintuicyjne, w końcu płyty CD tracą na znaczeniu. W przeciwieństwie do winyli trudno mówić też o sentymencie czy elegancji – większość płyt CD wygląda tanio, z plastikową obudową i równie plastikowym krążkiem. A jednak – tak jak kiedyś to winyle trafiły na zainteresowaniu, a potem zyskiwały w ramach nurtu retro, tak samo płyty CD zapewne podzielą ich los. Oczywiście, wybór płyt płyt do inwestycji wymaga znajomości rynku i nosa do przewidywania trendów.
  3. Samodzielne produkowanie muzyki. To chyba najbardziej nasuwająca się na myśl opcja – tworzenie własnych utworów i zarabianie na nich, np. poprzez Spotify czy Youtube. Jest to zawsze opcja dla tych, którzy potrafią tworzyć muzykę. Innym sposobem kapitalizacji umiejętności jest tworzenie utworów na zlecenie, zawód DJ-a czy dawanie koncertów.
  4. Start-upy muzyczne. Polski rynek muzyczny niejako składa się ze start-upów. Czy chodzi o produkcję płyty, trasy koncertowe, portale dla audiofilów czy aplikacje muzyczne, większość pomysłów skupia inwestorów w formie start-upów. Należy jednak pamiętać, że większość start-upów w Polsce bardzo szybko upada, jest to więc ryzykowny sposób na inwestycję.
  5. Instrumenty muzyczne. Jeśli kogoś nie interesuje inwestowanie w samą muzykę, drogie, rzadkie instrumenty muzyczne należące do sławnych wykonawców będą najlepszym sposobem na zysk. Czasami jednak nie trzeba nawet, aby dany instrument był używany przez znanego piosenkarza czy kompozytora – podobnie zyskujące na wartości są instrumenty rzadkie, stare i unikatowe.
  6. Pamiątki po znanych wykonawcach. Prawdziwy fan jest w stanie zapłacić fortunę za strój muzyka, w którym pokazał się na koncercie, pukiel jego włosów czy podpisaną pamiątkę. Z tego powodu obracanie takimi rzeczami przypomina trochę handel relikwiami – są to przedmioty rzadkie, unikatowe i godne pożądania.
  7. Autografy. Podpisane zdjęcia, dokumenty, płyty, zwłaszcza wykonawców już zmarłych, mogą kosztować po kilka-, kilkanaście tysięcy złotych. Jest to zdecydowanie inwestycja długoterminowa, gdyż takie rzeczy drożeją wolno, jednak po kilkunastu latach z pewnością cierpliwość może się opłacić.

Oto 7 sposobów na inwestycje w Polski rynek muzyczny. Z uwagi jednak na wspomnianą wyżej hermetyczność i niewielki rozmiar rodzimego rynku, większość inwestorów jednak decyduje się na lokowanie oszczędności w rynku amerykańskim czy angielskim. Nie oznacza to jednak, że nie da się w Polsce zarobić na muzyce – wystarczy mieć dużo szczęścia i umiejętności.

Dowiedz się jak zacząć inwestować na polskiej giełdzie

Czy wiesz jak zacząć inwestować na polskiej giełdzie

Chyba każdy słyszał o giełdzie i tym, jak można na niej zarobić wielkie pieniądze. Giełda rozpala wyobraźnie nie tylko inwestorów – hollywoodzkie hity uwielbiają opowiadać o trafnych inwestycjach, maklerach czy kryzysach. Jednak jak zacząć inwestować na giełdzie polskiej, czyli Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie?

  1. Naucz się analizy technicznej. Nauka jest Twoim przyjacielem – im więcej wiesz, tym lepszym inwestorem się stajesz. Najważniejszą dziedziną wiedzy dla każdego inwestującego na giełdzie jest analiza techniczna, czyli umiejętność przewidywania kursu na podstawie wykresu cen papierów wartościowych. Inną przydatną metodą analizy jest analiza fundamentalna, czy to, jak wszystko inne – wydarzenia polityczne, gospodarcze, zmiany prawne itd. – wpływa na kurs na giełdzie. Uzbrojony w podstawy tej wiedzy możesz przejść do…
  2. Wyboru rachunku inwestycyjnego. Prywatni inwestorzy nie mogą uzyskać dostępu do giełdy bezpośrednio, potrzebują do tego rachunku inwestycyjnego utworzonego przez bank czy dom maklerski. Każdy pośrednik pobiera prowizję, zdecydowanie warto więc porównać różne warianty, poczytać opinie w sieci i dopiero potem zdecydować się na najlepszą opcję.
  3. Zacznij od konta demonstracyjnego. Konto tego typu nie wymaga inwestowania prawdziwych pieniędzy – obracasz wirtualną gotówką celem wprawy. W ten sposób nie tylko nauczysz się inwestować w praktyce, ale też oswoisz z wyglądem interfejsu i dostępnymi narzędziami.
  4. Korzystaj z narzędzia Stop Loss. Aby zostać dobrym inwestorem, musisz nauczyć się nie tylko zyskiwać, ale także minimalizować straty. Narzędzie Stop Loss automatycznie wyprzedaje Twoje akcje, jeśli ich kurs spadnie o określony procent.
  5. Idź za trendem. Nie ma sensu walczyć z trendem w bezpodstawnej nadziei, że się odwróci. Jeśli widzisz stały trend, podążanie za nim zapewni ci zysk. I odwrotnie – jeśli cena jakichś akcji spada w ramach trendu (a nie na przykład korekty), inwestowanie w nie może nie być dobrym pomysłem.
  6. Dokształcaj się. Narzędzia finansowe i sposoby analizy zmieniają się z czasem, dlatego dobrze jest śledzić aktualny dyskurs specjalistów. Przydatne mogą być codzienne wpisy czy webinary omawiające aktualną sytuację na giełdzie, spekulacje i zmiany. Istnieje także wiele kursów online lub spotkań dla początkujących inwestorów. Inwestując na polskiej giełdzie dobrze jest śledzić rodzimych specjalistów i blogerów piszących o inwestycjach na giełdzie.
  7. Sprawdzaj przedsiębiorstwa, w które inwestujesz. Dowiaduj się, jak wygląda ich płynność, kapitał, obciążenia, przychody w ostatnim kwartale, roku i wcześniej… Firma dobrze prosperująca, z zyskownymi projektami i dużą płynnością zapewni Ci stały wzrost cen akcji. Firma zadłużona, wypuszczająca ciągle nowe pakiety papierów wartościowych lub kiepsko zarządzana może wkrótce pogrążyć siebie i swoich akcjonariuszy.

Oto kilka głównych zasad inwestycji na polskiej giełdzie. Stosując się do nich, możesz zajść daleko, o ile pamiętasz o stałym poszerzaniu swojej wiedzy. Polska giełda nadal jest stosunkowo młoda, zaliczyła długą przerwę po wojnie i ponownie została otwarta dopiero po przemianie ustrojowej. Różni się wobec tego od giełd amerykańskich czy brytyjskich, nadal rozwija się, jest też mniej przewidywalna. Z drugiej jednak strony – jej nieprzewidywalność czyni okazje, z których może skorzystać dobry inwestor.

Poznaj sekrety inwestowania najbogatszych – Bill Gates

Poznaj sekrety inwestowania Billa Gatesa

Bill Gates przez osiemnaście lat z rzędu znajdował się na pierwszym miejscu listy najbogatszych ludzi świata. Twórca i CEO Microsoftu, pomimo że kojarzony jest jednoznacznie z najpopularniejszym systemem operacyjnym na świecie – Microsoft Windows – zdążył jednak pomnożyć swój majątek na inwestycjach zupełnie niezwiązanych z branżą IT. Jakie są jednak sekrety inwestowania Billa?

  1. Gates nie był urodzonym inwestorem. Pierwszych zarobionych pieniędzy nie zainwestował, a… wydał je na nowe Porsche. Za młodu przyszły miliarder miał wielkie zamiłowanie do samochodów i szybkiej jazdy. Łapał sporo mandatów, które dodatkowo uszczuplały jego finanse.
  2. Z pewnością karierze Gatesa sprzyjało duże szczęście. Rzucił studia, aby poświęcić się pracy w branży komputerowej – kierunku w ówczesnych czasach będącym wielką niewiadomą. Należy uświadomić sobie to, że gdy Gates zakładał swoją firmę, wyobrażenia na temat komputerów były zupełnie inne, niż to, co obserwujemy współcześnie. Potencjał widziano raczej w projektowaniu maszyn i oprogramowania dla firm i wojska, komputery osobiste były zbyt drogie i prymitywne, aby trafić do szerszego grona odbiorców.
  3. Surowe metody zarządzania firmą zrobiły z Microsoftu praktycznie monopolistę na rynku. Główną rolę grało tu forsowanie wytwarzanego systemu operacyjnego jako podstawowego, dołączanego do większości komputerów. Z uwagi na to, że wiele gier czy programów było pisanych z myślą o pracy w specyficznym środowisku Microsoft Windows, monopol pogłębiał się z każdym nowym oprogramowaniem, które można było uruchomić tylko na Windowsie. W przeciwieństwie od iOSa Apple, stworzonego specjalnie pod sprzęt tej firmy, Windows można było wgrać na praktycznie dowolny komputer, co stanowiło o jego marketingowej i praktycznej przewadze.
  4. Gates od 30 lat skutecznie pomnaża swój majątek na giełdzie. Należy jednak nie mieć złudzeń – akcjami spółek z obszaru technologii i IT zarządzają wysokoopłacani, wynajęci przez Gatesa ludzie, którzy wiedzą jak dobrze zainwestować pieniądze. Nie oznacza to jednak, że sam miliarder nie wtrąca się w plany swoich doradców finansowych – znany jest z zainteresowania rozwojem medycyny i nauk ścisłych i to właśnie w badania inwestuje osobiście.
  5. Inwestycje osobiście zarządzane przez Gatesa przynoszą mniej profitów dla niego niż te prowadzone przez doradców, mogą jednak przynieść duże korzyści dla ludzkości. Gates inwestuje w badania chorób genetycznych i zakaźnych, mogących się przyczynić do rozwoju współczesnej medycyny. Tego rodzaju posunięcia są ryzykowne z inwestycyjnego punktu widzenia, jednak zdecydowana większość wybranych przez Gatesa kierunków rozwoju zwraca się przez patenty i pieniądze innych inwestorów.
  6. Gates żywo interesuje się pomocą charytatywną, zwłaszcza na kontynencie afrykańskim. Pomoc humanitarna finansowana przez Gatesa zapewnia podstawowe warunki sanitarne, leki i szczepionki w wielu krajach Afryki. Bill Gates znany jest także z namawiania innych uprzywilejowanych, głównie miliarderów, do niesienia pomocy charytatywnej. To między innymi dzięki działaniom Gatesa udało się wyeliminować polio z wielu obszarów Afryki i biednych krajów Azji.
  7. Gates wierzy, że w przyszłości nie będziemy musieli zabijać zwierząt na mięso. Przeznaczył kwotę kilkunastu milionów dolarów na badania nad wytworzeniem mięsa laboratoryjnego z komórek macierzystych. W tej chwili hodowla tego typu pożywienia jest mało efektywna i bardzo droga, jeśli jednak stanieje, stanie się alternatywą dla tradycyjnej hodowli zwierząt na ubój. Może więc warto zainteresować się inwestycjami w tym obszarze?

Jak więc była strategia Gatesa w zarządzaniu firmą? Nade wszystko rządził nią aktywnie, zajmując kierownicze stanowisko do czasu, gdy uznał, że czas wycofać się i zająć działalnością dobroczynną. Istnieją przesłanki, że świadomie działał na rzecz monopolizacji rynku, za co zresztą został ukarany przez amerykański sąd. Tak czy siak, agresywna strategia opłaciła się, Microsoft przez wiele lat był potentatem w swojej branży, zostawiając konkurentów daleko za sobą.

Najlepszy blog o inwestowaniu – nasze top5

Najlepszy blog o inwestowaniu – poznaj nasze top5.

Chciałbyś poznać sekrety inwestowania, ale nie wiesz, od czego zacząć? Z tymi blogami zaczniesz swoją przygodę z inwestowaniem. Przedstawiamy top 5 najlepszych blogów inwestowaniu, biznesie i finansach. Blogi wybieraliśmy według kilku kryteriów – musiały być to blogi polskich autorów, musiały zawierać konkretną wiedzę odnośnie inwestowania i musiały się wyróżniać wśród konkurencji. Oto nasze top 5:

  1. http://jakoszczedzacpieniadze.pl/ – blog poświęcony finansom osobistym oraz prowadzeniu biznesu. Autor uczy, jak zarządzać domowym budżetem, jak oszczędzać pieniądze w codziennym życiu oraz jak rozkręcić własny, niewielki biznes, poczynając od zera. Od innych blogów pozycję tę odróżnia spokojne, rzeczowe podejście i skupienie się na pracy u podstaw. To świetna pozycja dla osób, które chciałyby zacząć oszczędzać, ale nigdy nie wiedziały, jak to zrobić.
  2. http://inwestowaniepogodzinach.pl/ – blog o inwestowaniu z prawdziwego zdarzenia. Skupia się głównie na poradach dotyczących nowoczesnych sposobów inwestowania pieniędzy, takich jak kryptogiełda czy e-marketing, ale porusza także bardziej tradycyjne sposoby na inwestycje, jak złoto czy giełda. Dodatkowo autor porusza tematy związane z motywacją, początkami inwestowania, jak osiągnąć sukces, czy też jak dobrze zainwestować pieniądze.
  3. https://prostoofinansach.wordpress.com/ – autorka bloga skupia się na finansach w codziennym życiu. Porusza tematy ulg podatkowych, zmian w fiskusie, organizacji pracy, zmianach w przepisach, które mogą odbić się na finansach przeciętnego obywatela. Notki finansowe przeplata własnymi spostrzeżeniami na temat otaczającego ją świata i ludzi.
  4. https://finansenaobcasach.info/ – blog łączący finanse osobiste, prowadzenie firmy i planowanie domowego budżetu. Autorka z zawodu zajmuje się marketingiem internetowym i finansami. Pozycja ta zawiera dużo informacji na temat inwestowania i prowadzenia firmy od samych podstaw, wyjaśnia palące kwestie i porusza temat zmian w prawie, mogących dotknąć osoby prowadzące własną działalność gospodarczą. Na blogu znajdziemy life hacki finansowe i nieoczywiste sposoby na oszczędzanie.
  5. https://dariuszgrupa.pl/ – nie mogło oczywiście zabraknąć bloga zajmującego się stricte analizą sytuacji na różnych rynkach. Autor jest z zawodu doradcą inwestycyjnym i analitykiem, a na swojej stronie zamieszcza głównie obszerne analizy notować różnych spółek, od czasu do czasu poruszając inne, ogólniejsze tematy.

Czy zgadzacie się z takim rankingiem? A może widzielibyście w nim jeszcze inne blogi? Z pewnością w polskim internecie jest sporo niedocenionych pozycji o tematyce inwestycji i finansów. Staraliśmy się wybrać blogi ciekawe, prezentujące wiedzę w przystępny dla czytelników sposób, poruszające niecodzienne tematy. Jeśli jednak uważacie, że to inni autorzy zasługują na podium w naszym top 5, poinformujcie nas o tym w komentarzach.

Jak grać na forex – odważnie czy spokojnie?

Zastanawiasz się jak grać na forex? Odważnie czy spokojnie?

Początkującym zaleca się ostrożną grę na forex, bardziej zaawansowani zazwyczaj słyszą, aby zaryzykowali od czasu do czasu, gdy zysk wydaje się być tego warty. Czy istnieje jednak optymalna strategia gry na forex? Jakie zalety ma gra odważna, a jakie zachowawcza? Oto kilka rad odnośnie inwestowania dla początkujących graczy na forex.

Gra zachowawcza:

  • Dokładnie kontrolujesz ryzyko. Masz dokładnie określony Stop Loss i Take Profit, przyjmując niewielki spadek i trochę większy zysk. Wiesz, na czym stoisz, strategie zachowawcze zazwyczaj mniej podlegają wahaniom i przekształceniom, co te ryzykowne.
  • Ryzykujesz niewiele. Z pewnością nie zniknie Ci z rachunku cały kapitał w ciągu jednej pozycji.
  • Mniejsze ryzyko równa się mniejszemu stresowi. Stres u tradera może być nawet zabójczy – to jeden z najbardziej stresujących zawodów. Zmniejszając ryzyko utraty kapitału, przeżywasz mniejszy stres podczas gry.
  • Potrzebujesz mniejszego kapitału początkowego. Broker musi być zabezpieczony na wypadek dużej straty, niwelując możliwość utraty większej części kapitału sprawiasz, że na początku potrzebujesz mniejszej kwoty.
  • Potrzebujesz mniejszej wiedzy na temat foreksu. Gra zachowawcza polecana jest początkujących nie tylko ze względu na ryzyko, ale ponieważ jest mniej dynamiczna, a przy tym łatwiejsza do opanowania.
  • Mniej zyskujesz. Mniejsze podejmowane ryzyko wiąże się z potencjalnie mniejszym zyskiem.
  • Prowizje i opłaty stają się dla Ciebie prawdziwym problemem. Gdy pobierana jest kwota od każdej otwartej pozycji, zachowawcza gra sprawia, że tracisz więcej. Czasami musisz brać pod uwagę głównie sposób pobierania opłat przy wyborze brokera.
  • Spędzasz statystycznie więcej czasu na foreksie. Dowiedziono, że traderzy grający zachowawczo więcej czasu spędzają na tradingu. To zrozumiałe, zazwyczaj muszą długo pracować, aby pomnożyć swój kapitał.
  • W końcu gra staje się powtarzalna i monotonna. Zachowawcze strategie są podobne do siebie i opierają się często na powtarzaniu wielu podobnych pozycji.

Gra ryzykowna:

  • Możesz więcej zyskać. Ryzykowne strategie, o ile odnoszą sukces, są dużo bardziej zyskowne od zachowawczych.
  • Masz do dyspozycji więcej możliwości, niż grając zachowawczo. Strategie ryzykowne są bardziej elastyczne i dynamicznie podlegają zmianom w zależności od sytuacji na wykresie.
  • Opłaty i prowizje zazwyczaj nie są dla Ciebie problemem. Gra ryzykowna jest bardziej opłacalna, jeśli chodzi o procent kapitału, który idzie na opłaty dla pośrednika.
  • Nie nudzisz się. Gra jest bardziej zmienna niż przy strategii zachowawczej, a przez to ciekawsza.
  • Spędzasz statystycznie mniej czasu na foreksie. Według ekspertów inwestorzy grający odważnie krócej pracują.
  • Możesz więcej stracić. Forex to bardzo ryzykowny rynek. Łatwo stracić nawet cały zdeponowany kapitał, a zbyt odważna gra z pewnością może doprowadzić właśnie do tego.
  • Możesz uzależnić się do foreksu jak od hazardu. Forex nie jest grą hazardową, ale jego specyfika sprawia, że uzależnienie od tradingu przypomina właśnie uzależnienie od hazardu.
  • Większy stres. Dowiedziono, że traderzy grający ryzykownie przeżywają bardzo duży stres w związku z posunięciami na foreksie.
  • Potrzebujesz większego kapitału początkowego. Depozyt tradera grającego ryzykownie powinien być większy, niż gdyby grał zachowawczo na podobnych pozycjach.

Jaka więc strategia jest odpowiednia? Nie ma na ten temat jednoznacznej odpowiedzi. Początkujący zdecydowanie powinni grać zachowawczo, bardziej zaawansowani zwykle preferują opcję mieszaną, ryzykując czasami, gdy uznają, że mogą odnieść duży sukces. Taka mieszana strategia jest obecnie najpopularniejszą na foreksie. Nieco mniej traderów gra jedynie zachowawczo. Ciągłych ryzykantów jest raczej niewielu, co może oznaczać, że nie jest to opłacalne w dłuższym rozeznaniu.

Wybierając inwestycję dowiedz się jak bezpiecznie pomnożyć pieniądze na kryptogiełdzie

Dowiedz się jak bezpiecznie pomnożyć pieniądze na kryptogiełdzie

Boom na inwestowanie w kryptowaluty powoli wygasa – po gwałtownym spadku wartości Bitcoina w drugiej połowie 2017 roku zainteresowanie tą formą lokowania kapitału zaczęło wygasać. Nadal jednak na kryptowalutach można zarobić. Oto krótka lista zawierająca podstawy tego, co warto wiedzieć o inwestowaniu w kryptowaluty.

  1. Wystrzegaj się piramid finansowych. W związku z brakiem gruntu prawnego dla kryptowalut w Polsce, w internecie mnożą się oferty “giełd”, “inwestycji” czy “modeli biznesowych” opartych na kryptowalutach, będących zawoalowanymi piramidami finansowymi. Ich powszechność wynika też z pewnej niestałości giełd opartych na walucie kryptograficznej, które bywają otwierane i zamykane stosunkowo często, głównie w związku z obostrzeniami organów i komisji finansowych.
  2. Inwestuj na giełdzie zagranicznej. Nie tak dawno dwie polskie giełdy zostały zamknięte przez KNF. Rząd bardzo niechętnie podchodzi do tej formy inwestycji, posunięto się nawet do wypuszczenia kampanii ostrzegającej przed giełdami kryptowalut. Dobrą zagraniczną giełdą jest np. GDAX, oferująca stosunkowo niskie opłaty.
  3. Uważaj na koszta manipulacyjne. Operacje giełdowe na kryptowalutach są zazwyczaj bardzo drogie w porównaniu z analogicznymi operacjami na walucie tradycyjnej. Typowa giełda kryptowalut nie dość, że obsługuje jedynie jedną lub dwie kryptowaluty (zazwyczaj Bitcoina i Ethernum/Litecoina), to jeszcze po prostu jest droga. Dlatego ważne jest, aby nauczyć się szukać jak najtańszej opcji,
  4. Bądź “makerem”, a nie “takerem”. Na giełdzie kryptowalut opłatami i prowizjami zazwyczaj obarcza się “takera”, czyli osobę, która zleca giełdzie automatyczną sprzedaż/kupno po najlepszej możliwej cenie. Przeciwieństwem “takera” jest “maker”, który ustala cenę, po której chce sprzedać/kupić kryptowalutę. Taki zabieg na większości giełd obniża lub kompletnie niweluje koszta transakcji. Jego wadą jest dość długi okres oczekiwania, aż ktoś zaakceptuje daną ofertę.
  5. Zainteresuj się altcoinami. Walut kryptograficznych jest tysiące, tylko część z nich znajdziesz na najpopularniejszych giełdach. Inwestycja w altcoina, czyli niezbyt popularną kryptowalutę, może być bardzo zyskowna, jeśli “obstawisz dobrego konia”. Innymi słowy, taką kryptowalutę, która ma szansę na sukces, czy to komercyjny, czy biznesowy. Większość altcoinów jest dość tania, można je kupić i przechowywać lub kopać do skutku. Trudno nimi za to obracać, ze względu na ograniczoną liczbę giełd, jednakże każda znacząca kryptowaluta w końcu zostaje włączoną w którąś z większych giełd międzynarodowych.

Inwestycje w kryptowaluty są dość ryzykowne w swojej naturze – kursy zazwyczaj są wyjątkowo niestabilne, podstawy prawne giełd, jak i samych kryptowalut zmieniają się bardzo szybko. Jednocześnie nie można zapominać o tym, że tego rodzaju inwestycje wygenerowały już spore grono milionerów czy nawet miliarderów. Kryptowaluty mogą więc być wyjątkowo zyskowne, jeśli wie się, jak z nimi obchodzić.

W co warto inwestować na opcjach binarnych

Czy wiesz w co warto inwestować na opcjach binarnych?

Opcje binarne nadal uważane są za nowość w Polsce i coś w co warto inwestować. Chociaż od ich wprowadzenia minęło już sporo czasu, rodzimi eksperci od forexu nie palą się do wyczerpujących referatów na temat opcji. Wielu traderów także ich unika, preferując tradycyjne foreksowe dźwignie. Blogi o inwestowaniu często pomijają opcje binarne w swoich analizach, jako że niewielu autorów specjalizuje się właśnie w opcjach. W efekcie wiedza na temat tego narzędzia jest w kraju raczej niewielka. Wielka szkoda, bo druga połowa roku 2018 to dobry czas na inwestycję w opcje binarne. Oto lista aktywów, które wzbudzają zainteresowanie inwestorów na świecie.

  1. Waluty. Jak przy tradycyjnym day tradingu, także w przypadku opcji pary walutowe to najpopularniejszy wybór inwestorów. Zdecydowaną zaletą tego aktywa jest płynność, mnogość analiz rynkowych oraz niskie spready na najpopularniejsze pary. Waluty idealnie nadają się do inwestycji w opcje binarne, zwłaszcza tzw. drabinowe, przynoszące potencjalnie największy zysk.
  2. Złoto. Wartość złota sukcesywnie rośnie. Przez ekspertów kruszec ten określany jest jako o stosunkowo przewidywalnym zachowaniu, także w krótkich odstępach czasu. Dlatego też złoto może być dobrym aktywem dla kogoś, kto dopiero rozpoczyna inwestycje w opcje binarne.
  3. Główne indeksy. S&P 500, Nasdaq, Euro Stoxx 50 czy polski WIG20 – popularne indeksy to trafny wybór dla tych, którzy interesują się rozwojem gospodarczym. Podobnie jak główne pary walutowe, wybór najpopularniejszych indeksów ułatwia inwestycję ze względu na dużą liczbę analiz eksperckich oraz prognoz.
  4. Niszowe towary. Dla osób ceniących specjalizację, dobrym wyborem będą niszowe produkty rolnicze. Stosunkowo przewidywalna cena, zależna od podaży, popytu, zbiorów i zmian w polityce importu oraz eksportu sprawia, że sporządzenie analizy trendu ceny kukurydzy czy buraka nie jest trudne nawet dla początkującego inwestora. Zdecydowaną zaletą jest też możliwość zysku większego, niż w przypadku popularniejszych aktywów.
  5. Ropa naftowa. Ze względu na znaczenie gospodarcze cena i podaż ropy naftowej zawsze jest śledzona z zapartym tchem przez analityków, zwłaszcza amerykańskich. Ułatwia to pracę inwestorom i sprawia, że wybranie ropy przy grze w opcje binarne staje się wyjątkowo interesujące. Ropa ma tendencję do dużych wahań w porównaniu z innymi surowcami, co przy opcjach może oznaczać maksymalizację zysku przy trafnym obstawianiu niewielkich odchyleń.
  6. Akcje. To wariant dla tych, którzy kiedykolwiek próbowali swoich sił na giełdzie. Jeśli jesteś inwestorem lepiej orientującym się na giełdzie niż na foreksie, opcje na akcje prawdopodobnie będą najlepszym wyborem.

Typowy broker opcji binarnych oferuje średnio 160 rodzajów aktyw – od par walutowych, poprzez towary, surowce, indeksy i akcje. Nieprawdopodobnym jest skorzystaniem ze wszystkich możliwości, najsensowniejszym posunięciem zawsze więc będzie wybranie tego, w czym dany inwestor czuje się najpewniej. Nie ma lepszych lub gorszych aktyw w przypadku opcji – można stracić na aktywie zyskującym na wartości, i zyskać na aktywie, które wartość płaci. Finalnie więc wszystko tak naprawdę rozbija się o osobiste preferencje, umiejętności i zmysł do inwestowania.