Tags

, , , ,

Podobno diamenty się nie starzeją i nie stracą blasku nawet wtedy, gdy rozłoży się ostatnia reklamówka i puszka Coca Coli. Nic jednak nie przychodzi łatwo. Wydobycie diamentu o wadze jednego karata wymaga przekopania kilkuset ton rudy. Pomimo tego ich wydobywanie uznawane jest za wyjątkowo opłacalny biznes. Co najważniejsze, diamenty są surowcem nieodnawialnym i rzadkim, idealnie więc nadają się do długoterminowej lokaty kapitału.

Oto, co warto wiedzieć o inwestowaniu w diamenty:

  1. Kupując diament, płacisz nie tylko marżę sprzedawcy, ale i VAT. Oznacza to, że zakup diamentów i sprzedaż ich przed upływem co najmniej trzech lat jest kompletnie nieopłacalna.
  2. Zdecydowana większość diamentów inwestycyjnych to brylanty, czyli diamenty o najpopularniejszym stosowanym szlifie, zwanym brylantowym. Sposób oraz kunszt wykonania szlifu ma duży wpływ na wartość diamentu inwestycyjnego.
  3. Diamenty ocenia się według zasady 4C, od angielskich słów carat, cut (szlif), clarity (czystość) oraz colour (barwa).
  4. Inwestycja w diamenty powinna trwać co najmniej 6 lat, po których przy sprzyjających okolicznościach możemy spodziewać się nawet 30-40% zysku.
  5. Karat to jednostka masy diamentu i nie należy jej mylić z określeniem na zawartość złota w stopie. Jeden karat = 0,2 grama diamentu lub 1/24 zawartości wagowej złota w stopie metali. O ile najczystsze złoto ma 24-karaty, nie ma górnej granicy wagi diamentu. Największy wydobyty diament ważył 3106 karatów, czyli ponad 600 gramów.
  6. Typowy diament inwestycyjny ma od 0,2 do 5 karatów. Wybór diamentu o odpowiedniej wadze jest bardzo istotny, ponieważ diamenty o różnych parametrach zyskują na wartości w różnym tempie. Tak więc w ostatnich latach inwestorzy lokujący swój kapitał w diamenty o wadze od 1,5 do 3 karatów mogli liczyć nawet na kilkudziesięcioprocentowy zysk w skali roku, natomiast ci, którzy zdecydowali się zainwestować w brylanty ważące więcej niż 5 karatów zyskali jedynie kilka procent.
  7. Każdy diament jest inny i podlega osobnej wycenie. Wyceniając dany kamień, warto być ostrożnym, ponieważ łatwo przepłacić. Wadą rynku diamentów inwestycyjnych jest mała transparentność, przez co jest dość podatny na zawyżanie cen przez sprzedawców.
  8. Rynek diamentów inwestycyjnych nie jest tak płynny jak forex. Inwestując w diamenty, musisz się przygotować na szukanie odpowiedniego kupca, głównie wśród innych inwestorów.
  9. Większość diamentów inwestycyjnych nie ma zastosowania w jubilerstwie. Wynika to z tego, że ich współczynniki koloru oraz czystości są zbyt wysokie w stosunku do brylantów osadzanych w biżuterii. Diamenty jubilerskie są tańsze i bardziej pospolite, za to mają duży rynek zbytu.
  10. Istnieją unikatowe kolorowe diamenty tzw. fancy. Stanowią one gratkę dla inwestorów i kolekcjonerów, dlatego też osiągają wyjątkowo wysokie ceny.

Diamenty to świetna inwestycja dla osób szukających długoterminowej lokaty kapitału. W przeciwieństwie do rynków walutowych diamenty i brylanty są dość odporne na zawirowania światowej gospodarki. Natomiast w kwestii odbiorców warto zwrócić się w stronę Chin, jednego z głównych wschodzących rynków zbytu, gdzie przybywa zainteresowanych inwestorów i kolekcjonerów.