Tags

, , , ,

Brexit i jego konsekwencje, czyli co warto wiedzieć o opuszczeniu Unii Europejskiej

Po Brexicie, czyli decyzji Brytyjczyków o wyjściu z Unii Europejskiej, coraz częściej słychać głosy o możliwości podążenia utartą przez Zjednoczone Królestwo ścieżką także innych państw. Z uwagi na napięcia polityczne, w Polsce pojawiają się głosy o Polexicie, czyli analogicznym wystąpieniu Polski z Unii. Jednocześnie jednak wiedza o skutkach (zarówno pozytywnych i negatywnych) jest przytłaczająco mała.

Kilka faktów o opuszczaniu Unii Europejskiej, czyli – warto zostać, czy wyjść?

  • Na ten moment nie wiadomo, jakie będą dokładne konsekwencje wyjścia z Unii. Taka sytuacja po prostu niezaistniała, nie jest też możliwe sporządzenie “odgórnego protokołu” postępowania w takich przypadkach – wiele zależy od wynegocjowanych warunków i wcześniejszej współpracy w ramach Unii.
  • Najważniejszymi wadami, jakich może spodziewać się państwo po opuszczeniu Unii, będzie nałożenie cła na handel oraz utrudnienia na granicach oraz podczas przebywania na terenie krajów Unii.
    • Obywatel Unii może podróżować w jej granicach bez paszportu, ma też ułatwione podjęcie pracy oraz osiedlenie się w krajach unijnych. Wyjście Wielkiej Brytanii z UE oznacza między innymi, że tysiące Brytyjczyków, którzy np. na emeryturze osiedlili się w innych krajach Unii, będą zmuszeni powrócić do ojczyzny.
    • Brak cła nałożonego na handel to w praktyce jedna z największym zalet należenia do Unii. Po opuszczeniu EU cały eksport i import będzie droższy – z cłem i VAT-em nawet o 30%. Plus będzie musiał przejść odprawę celną. W praktyce można to obejść – Norwegia korzysta z unijnej strefy handlowej, nie będąc w Unii. Generuje to jednak obowiązek dorzucania się do funduszy Unii… nie mając jednocześnie żadnego na Unię wpływu.
  • Wyjście Polski z Unii zdecydowanie nie będzie traktowane jak wyjście Wielkiej Brytanii. Wielka Brytania jest płatnikiem netto Unii, krajem o mocnej gospodarce, nowoczesnej armii. Była bardzo mocnym graczem w EU, co w praktyce oznaczało także dużą odpowiedzialność w kwestii rozwiązywania kryzysów gospodarczych i migracyjnych. Polska z kolei przez lata pobierała unijne fundusze na rozwój gospodarczy. Trudno Polakom konkurować z większością państw pod względem potencjału handlowego, innowacyjności czy handlu. Do tego Polska zdobyła wśród organów Unii niechlubną sławę jako kraj średnio respektujący obowiązki członkowskie. Polexit w przeciwieństwie do Brexitu nie wzbudziłby więc zaniepokojenia, jak już, to oburzenie krajów Unii, które przez ponad dekadę dokładały się solidnie do polskiego budżetu. W praktyce – Polska prawdopodobnie byłaby zmuszona oddać solidną część unijnych funduszy plus nie miałaby szans na wynegocjowanie korzystnych warunków opuszczenia Unii. Bardzo możliwe, że z powodu zaostrzonej polityki handlowej czy wizowej oraz konieczności spłaty Unii, kraj wróciłby do stanu ze wczesnych lat dziewięćdziesiąty.
  • Największe korzyści opuszczenia Unii to: większa kontrola emigracji i imigracji, większa niezależność państwa oraz zdjęcie z kraju oczekiwań związanych z rozwiązywaniem kryzysu gospodarczego. Te trzy czynniki przemówiły za brexitem. Na ten moment jednak nie wiadomo, na ile rzeczywiście będą to wymierne korzyści, a nie jedynie chwilowa satysfakcja. Niezależnie od tego, czy Brytania będzie w Unii, czy poza nią, UE będzie wyjątkowo ważnym partnerem handlowym, a kryzys nie ominie Wielkiej Brytanii tylko dlatego, że opuści samą Unię.

Nietrudno zauważyć, że na ten moment Polacy nie mają większego wyboru, jeśli chodzi o członkostwo w Unii – ten wybór kurczył się i kurczył z pobieraniem kolejnych środków z funduszów Unii. Unia zdecydowanie nie da się wykorzystać i umożliwić Polsce wyjścia bez żadnych zobowiązań.

Co jednak odejście z UE oznacza dla dużo silniejszej gospodarczo Brytanii? Na ten moment – trudno powiedzieć. Na razie wiadomo tylko, że na ten moment nikt, włącznie z Brytyjczykami, nie pała specjalnym zadowoleniem ani pośpiechem. Zjednoczone Królestwo opuści Unię najwcześniej za kilka lat.