Dowiedz się jak pomnożyć pieniądze na rynku muzycznym

Polski rynek muzyczny raczej nie słynie jako miejsce, gdzie można dorobić się kokosów jako inwestor. Dość mały i hermetyczny, z wielkimi producentami zgarniającymi największe gwiazdy – takie opinie krążą wśród tych, którzy próbowali szczęścia w muzyce. Czy to prawda i czy naprawdę nie da się zarobić na rynku muzycznym? Oto kilka sposobów jak mnożyć pieniądze w branży: 

  1. Winyle. Płyty winylowe wracają do łask. Pojawia się coraz to więcej kolekcjonerów mogących wydać po kilkaset złotych za płyty z lat 60. czy 70. Polowanie na winyle może więc być dobrym sposobem na dorobienie do pensji, chociaż raczej nie inwestycją, która przyniesie miliony – do tego należy już inwestować w płyty zagraniczne.
  2. Płyty CD. Może to wydawać się nieintuicyjne, w końcu płyty CD tracą na znaczeniu. W przeciwieństwie do winyli trudno mówić też o sentymencie czy elegancji – większość płyt CD wygląda tanio, z plastikową obudową i równie plastikowym krążkiem. A jednak – tak jak kiedyś to winyle trafiły na zainteresowaniu, a potem zyskiwały w ramach nurtu retro, tak samo płyty CD zapewne podzielą ich los. Oczywiście, wybór płyt płyt do inwestycji wymaga znajomości rynku i nosa do przewidywania trendów.
  3. Samodzielne produkowanie muzyki. To chyba najbardziej nasuwająca się na myśl opcja – tworzenie własnych utworów i zarabianie na nich, np. poprzez Spotify czy Youtube. Jest to zawsze opcja dla tych, którzy potrafią tworzyć muzykę. Innym sposobem kapitalizacji umiejętności jest tworzenie utworów na zlecenie, zawód DJ-a czy dawanie koncertów.
  4. Start-upy muzyczne. Polski rynek muzyczny niejako składa się ze start-upów. Czy chodzi o produkcję płyty, trasy koncertowe, portale dla audiofilów czy aplikacje muzyczne, większość pomysłów skupia inwestorów w formie start-upów. Należy jednak pamiętać, że większość start-upów w Polsce bardzo szybko upada, jest to więc ryzykowny sposób na inwestycję.
  5. Instrumenty muzyczne. Jeśli kogoś nie interesuje inwestowanie w samą muzykę, drogie, rzadkie instrumenty muzyczne należące do sławnych wykonawców będą najlepszym sposobem na zysk. Czasami jednak nie trzeba nawet, aby dany instrument był używany przez znanego piosenkarza czy kompozytora – podobnie zyskujące na wartości są instrumenty rzadkie, stare i unikatowe.
  6. Pamiątki po znanych wykonawcach. Prawdziwy fan jest w stanie zapłacić fortunę za strój muzyka, w którym pokazał się na koncercie, pukiel jego włosów czy podpisaną pamiątkę. Z tego powodu obracanie takimi rzeczami przypomina trochę handel relikwiami – są to przedmioty rzadkie, unikatowe i godne pożądania.
  7. Autografy. Podpisane zdjęcia, dokumenty, płyty, zwłaszcza wykonawców już zmarłych, mogą kosztować po kilka-, kilkanaście tysięcy złotych. Jest to zdecydowanie inwestycja długoterminowa, gdyż takie rzeczy drożeją wolno, jednak po kilkunastu latach z pewnością cierpliwość może się opłacić.

Oto 7 sposobów na inwestycje w Polski rynek muzyczny. Z uwagi jednak na wspomnianą wyżej hermetyczność i niewielki rozmiar rodzimego rynku, większość inwestorów jednak decyduje się na lokowanie oszczędności w rynku amerykańskim czy angielskim. Nie oznacza to jednak, że nie da się w Polsce zarobić na muzyce – wystarczy mieć dużo szczęścia i umiejętności.