Poznaj nowe waluty na kryptogiełdzie

Ostatnie miesiące na kryptogiełdzie przyniosły mocne przetasowanie. Na obrotu trafiły nowe, dobrze rokujące altcoiny. Przedstawiamy listę nowości, którymi warto się zainteresować

  1. Cardana (ADA) – oparta na publicznym rejestrze blockchain, Cardana ma na celu stworzenie wielopoziomowej platformy do smart-kontaktów. Już od startu ADA osiągnęła całkiem wysoką kapitalizację, a w przyszłości – może zagrozić pozycji Ethereum. Ciekawostką jest, że to pierwsza kryptowaluta stricte oparta o system metodologii akademickiej, a jej nazwa pochodzi z jednej strony od nazwiska lekarza i astrologa Girolamo Cardany, a z drugiej od imienia Ady Lovelace, twórczyni pierwszego języka programowania. Na ten moment Cardana należy do najbardziej rozbudowanych projektów opartych o blockchain. Wypuszczenie jej na kryptogiełdę zostało poprzedzone dwoma latami pracy, do programowania użyto także częściowo nowego języka programowania o nazwie Plutus.
  2. TRON (TRX) – kryptowaluta stworzona przez chińskiego programistę i przedsiębiorcę Justina Suna. W zamierzeniu miała zostać wypuszczona głównie na rynek Państwa Środka, niespodziewanie szybko zaczęła podbijać Europę. Początkowo oparta o system blockchain Ethereum, TRON szybko wypracował własną technologię blocków. W przeciwieństwie do wielu kryptowalut, kopanych za pomocą procesora, TRON zajmuje pamięć dysku twardego, tworząc zdecentralizowaną bazę danych. Ma to w przyszłości posłużyć jako podstawa platformy growo-streaminogwej uniezależnionej od Komunistycznej Partii Chin. Ciekawostką jest to, że TRON można zakupić w Polsce za pomocą vouchera TRON.
  3. Stellar Lumens (XLM) – dla odmiany, ta kryptowaluta to godna konkurencja Ripple. Za pomocą lumenów można wysyłać środki z dowolnego miejsca na świecie, z natychmiastowym potwierdzeniem i praktycznie zerową prowizją. W przeciwieństwie do większości kryptowalut tego rodzaju, lumenów nie da się kopać, za to w ich źródło wpisana jest inflacja, wynosząca ok. 1% rocznie. Twórcy postawili sobie za cel stworzenie waluty maksymalnie stabilnej, łatwej w przetwarzaniu i przechowywaniu. Chociaż projekt trwa od 2015 roku, dopiero niedawno XLM pojawiły się na większych giełdach kryptowalutowych.
  4. SportsFix (SFT) – niewiele kryptowalut zdaje się być powiązanych z rozgrywkami sportowymi, SportFix jednak próbuje zapełnić tę niszę. Kryptowaluta jest własnością firmy transmitujące rozgrywki na poziomie lokalnym i międzynarodowym na terenie Azji Wschodniej. W zamian za tokeny SFT, fani będą mogli wspierać swoje drużyny, wykupywać miejsca na stadionach czy opłacać abonament za oglądanie transmisji ze swoimi ulubionymi drużynami. Platforma SportFix ma więc być czymś w rodzaju Netflixa poświęconego sportowi, z kryptowalutą jako podstawowym środkiem płatności.
  5. Zcash (ZEC) – kolejny projekt sieci płatniczej, tym razem jednak oparty na systemie blockchain Ethereum. Głównym hasłem Zcash jest prywatność – platforma posiada szereg dedykowanej technologii mającej zapewnić maksimum bezpieczeństwa przy transakcjach. W przeciwieństwie do większości kryptowalut, dane nadawcy i odbiorcy Zcash są utajnione w publicznym blockchainie. Mimo tego na razie zdecydowana większość transakcji przy pomocy ZEC jest publiczna, jednak użytkownicy cenią sobię tę walutę za łatwość pozyskania i sporą kapitalizację.

Tych pięć wybranych kryptowalut bardzo dobrze zapowiada się na koniec roku 2018. A która jest Waszym faworytem i czy, któraś z nich jest czymś w co warto zainwestować?