O tym jak pomnożyć pieniądze na polskim rynku muzycznym?

Dowiedz się jak pomnożyć pieniądze na rynku muzycznym

Polski rynek muzyczny raczej nie słynie jako miejsce, gdzie można dorobić się kokosów jako inwestor. Dość mały i hermetyczny, z wielkimi producentami zgarniającymi największe gwiazdy – takie opinie krążą wśród tych, którzy próbowali szczęścia w muzyce. Czy to prawda i czy naprawdę nie da się zarobić na rynku muzycznym? Oto kilka sposobów jak mnożyć pieniądze w branży: 

  1. Winyle. Płyty winylowe wracają do łask. Pojawia się coraz to więcej kolekcjonerów mogących wydać po kilkaset złotych za płyty z lat 60. czy 70. Polowanie na winyle może więc być dobrym sposobem na dorobienie do pensji, chociaż raczej nie inwestycją, która przyniesie miliony – do tego należy już inwestować w płyty zagraniczne.
  2. Płyty CD. Może to wydawać się nieintuicyjne, w końcu płyty CD tracą na znaczeniu. W przeciwieństwie do winyli trudno mówić też o sentymencie czy elegancji – większość płyt CD wygląda tanio, z plastikową obudową i równie plastikowym krążkiem. A jednak – tak jak kiedyś to winyle trafiły na zainteresowaniu, a potem zyskiwały w ramach nurtu retro, tak samo płyty CD zapewne podzielą ich los. Oczywiście, wybór płyt płyt do inwestycji wymaga znajomości rynku i nosa do przewidywania trendów.
  3. Samodzielne produkowanie muzyki. To chyba najbardziej nasuwająca się na myśl opcja – tworzenie własnych utworów i zarabianie na nich, np. poprzez Spotify czy Youtube. Jest to zawsze opcja dla tych, którzy potrafią tworzyć muzykę. Innym sposobem kapitalizacji umiejętności jest tworzenie utworów na zlecenie, zawód DJ-a czy dawanie koncertów.
  4. Start-upy muzyczne. Polski rynek muzyczny niejako składa się ze start-upów. Czy chodzi o produkcję płyty, trasy koncertowe, portale dla audiofilów czy aplikacje muzyczne, większość pomysłów skupia inwestorów w formie start-upów. Należy jednak pamiętać, że większość start-upów w Polsce bardzo szybko upada, jest to więc ryzykowny sposób na inwestycję.
  5. Instrumenty muzyczne. Jeśli kogoś nie interesuje inwestowanie w samą muzykę, drogie, rzadkie instrumenty muzyczne należące do sławnych wykonawców będą najlepszym sposobem na zysk. Czasami jednak nie trzeba nawet, aby dany instrument był używany przez znanego piosenkarza czy kompozytora – podobnie zyskujące na wartości są instrumenty rzadkie, stare i unikatowe.
  6. Pamiątki po znanych wykonawcach. Prawdziwy fan jest w stanie zapłacić fortunę za strój muzyka, w którym pokazał się na koncercie, pukiel jego włosów czy podpisaną pamiątkę. Z tego powodu obracanie takimi rzeczami przypomina trochę handel relikwiami – są to przedmioty rzadkie, unikatowe i godne pożądania.
  7. Autografy. Podpisane zdjęcia, dokumenty, płyty, zwłaszcza wykonawców już zmarłych, mogą kosztować po kilka-, kilkanaście tysięcy złotych. Jest to zdecydowanie inwestycja długoterminowa, gdyż takie rzeczy drożeją wolno, jednak po kilkunastu latach z pewnością cierpliwość może się opłacić.

Oto 7 sposobów na inwestycje w Polski rynek muzyczny. Z uwagi jednak na wspomnianą wyżej hermetyczność i niewielki rozmiar rodzimego rynku, większość inwestorów jednak decyduje się na lokowanie oszczędności w rynku amerykańskim czy angielskim. Nie oznacza to jednak, że nie da się w Polsce zarobić na muzyce – wystarczy mieć dużo szczęścia i umiejętności.

Dowiedz się jak zacząć inwestować na polskiej giełdzie

Czy wiesz jak zacząć inwestować na polskiej giełdzie

Chyba każdy słyszał o giełdzie i tym, jak można na niej zarobić wielkie pieniądze. Giełda rozpala wyobraźnie nie tylko inwestorów – hollywoodzkie hity uwielbiają opowiadać o trafnych inwestycjach, maklerach czy kryzysach. Jednak jak zacząć inwestować na giełdzie polskiej, czyli Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie?

  1. Naucz się analizy technicznej. Nauka jest Twoim przyjacielem – im więcej wiesz, tym lepszym inwestorem się stajesz. Najważniejszą dziedziną wiedzy dla każdego inwestującego na giełdzie jest analiza techniczna, czyli umiejętność przewidywania kursu na podstawie wykresu cen papierów wartościowych. Inną przydatną metodą analizy jest analiza fundamentalna, czy to, jak wszystko inne – wydarzenia polityczne, gospodarcze, zmiany prawne itd. – wpływa na kurs na giełdzie. Uzbrojony w podstawy tej wiedzy możesz przejść do…
  2. Wyboru rachunku inwestycyjnego. Prywatni inwestorzy nie mogą uzyskać dostępu do giełdy bezpośrednio, potrzebują do tego rachunku inwestycyjnego utworzonego przez bank czy dom maklerski. Każdy pośrednik pobiera prowizję, zdecydowanie warto więc porównać różne warianty, poczytać opinie w sieci i dopiero potem zdecydować się na najlepszą opcję.
  3. Zacznij od konta demonstracyjnego. Konto tego typu nie wymaga inwestowania prawdziwych pieniędzy – obracasz wirtualną gotówką celem wprawy. W ten sposób nie tylko nauczysz się inwestować w praktyce, ale też oswoisz z wyglądem interfejsu i dostępnymi narzędziami.
  4. Korzystaj z narzędzia Stop Loss. Aby zostać dobrym inwestorem, musisz nauczyć się nie tylko zyskiwać, ale także minimalizować straty. Narzędzie Stop Loss automatycznie wyprzedaje Twoje akcje, jeśli ich kurs spadnie o określony procent.
  5. Idź za trendem. Nie ma sensu walczyć z trendem w bezpodstawnej nadziei, że się odwróci. Jeśli widzisz stały trend, podążanie za nim zapewni ci zysk. I odwrotnie – jeśli cena jakichś akcji spada w ramach trendu (a nie na przykład korekty), inwestowanie w nie może nie być dobrym pomysłem.
  6. Dokształcaj się. Narzędzia finansowe i sposoby analizy zmieniają się z czasem, dlatego dobrze jest śledzić aktualny dyskurs specjalistów. Przydatne mogą być codzienne wpisy czy webinary omawiające aktualną sytuację na giełdzie, spekulacje i zmiany. Istnieje także wiele kursów online lub spotkań dla początkujących inwestorów. Inwestując na polskiej giełdzie dobrze jest śledzić rodzimych specjalistów i blogerów piszących o inwestycjach na giełdzie.
  7. Sprawdzaj przedsiębiorstwa, w które inwestujesz. Dowiaduj się, jak wygląda ich płynność, kapitał, obciążenia, przychody w ostatnim kwartale, roku i wcześniej… Firma dobrze prosperująca, z zyskownymi projektami i dużą płynnością zapewni Ci stały wzrost cen akcji. Firma zadłużona, wypuszczająca ciągle nowe pakiety papierów wartościowych lub kiepsko zarządzana może wkrótce pogrążyć siebie i swoich akcjonariuszy.

Oto kilka głównych zasad inwestycji na polskiej giełdzie. Stosując się do nich, możesz zajść daleko, o ile pamiętasz o stałym poszerzaniu swojej wiedzy. Polska giełda nadal jest stosunkowo młoda, zaliczyła długą przerwę po wojnie i ponownie została otwarta dopiero po przemianie ustrojowej. Różni się wobec tego od giełd amerykańskich czy brytyjskich, nadal rozwija się, jest też mniej przewidywalna. Z drugiej jednak strony – jej nieprzewidywalność czyni okazje, z których może skorzystać dobry inwestor.

Poznaj sekrety inwestowania najbogatszych – Bill Gates

Poznaj sekrety inwestowania Billa Gatesa

Bill Gates przez osiemnaście lat z rzędu znajdował się na pierwszym miejscu listy najbogatszych ludzi świata. Twórca i CEO Microsoftu, pomimo że kojarzony jest jednoznacznie z najpopularniejszym systemem operacyjnym na świecie – Microsoft Windows – zdążył jednak pomnożyć swój majątek na inwestycjach zupełnie niezwiązanych z branżą IT. Jakie są jednak sekrety inwestowania Billa?

  1. Gates nie był urodzonym inwestorem. Pierwszych zarobionych pieniędzy nie zainwestował, a… wydał je na nowe Porsche. Za młodu przyszły miliarder miał wielkie zamiłowanie do samochodów i szybkiej jazdy. Łapał sporo mandatów, które dodatkowo uszczuplały jego finanse.
  2. Z pewnością karierze Gatesa sprzyjało duże szczęście. Rzucił studia, aby poświęcić się pracy w branży komputerowej – kierunku w ówczesnych czasach będącym wielką niewiadomą. Należy uświadomić sobie to, że gdy Gates zakładał swoją firmę, wyobrażenia na temat komputerów były zupełnie inne, niż to, co obserwujemy współcześnie. Potencjał widziano raczej w projektowaniu maszyn i oprogramowania dla firm i wojska, komputery osobiste były zbyt drogie i prymitywne, aby trafić do szerszego grona odbiorców.
  3. Surowe metody zarządzania firmą zrobiły z Microsoftu praktycznie monopolistę na rynku. Główną rolę grało tu forsowanie wytwarzanego systemu operacyjnego jako podstawowego, dołączanego do większości komputerów. Z uwagi na to, że wiele gier czy programów było pisanych z myślą o pracy w specyficznym środowisku Microsoft Windows, monopol pogłębiał się z każdym nowym oprogramowaniem, które można było uruchomić tylko na Windowsie. W przeciwieństwie od iOSa Apple, stworzonego specjalnie pod sprzęt tej firmy, Windows można było wgrać na praktycznie dowolny komputer, co stanowiło o jego marketingowej i praktycznej przewadze.
  4. Gates od 30 lat skutecznie pomnaża swój majątek na giełdzie. Należy jednak nie mieć złudzeń – akcjami spółek z obszaru technologii i IT zarządzają wysokoopłacani, wynajęci przez Gatesa ludzie, którzy wiedzą jak dobrze zainwestować pieniądze. Nie oznacza to jednak, że sam miliarder nie wtrąca się w plany swoich doradców finansowych – znany jest z zainteresowania rozwojem medycyny i nauk ścisłych i to właśnie w badania inwestuje osobiście.
  5. Inwestycje osobiście zarządzane przez Gatesa przynoszą mniej profitów dla niego niż te prowadzone przez doradców, mogą jednak przynieść duże korzyści dla ludzkości. Gates inwestuje w badania chorób genetycznych i zakaźnych, mogących się przyczynić do rozwoju współczesnej medycyny. Tego rodzaju posunięcia są ryzykowne z inwestycyjnego punktu widzenia, jednak zdecydowana większość wybranych przez Gatesa kierunków rozwoju zwraca się przez patenty i pieniądze innych inwestorów.
  6. Gates żywo interesuje się pomocą charytatywną, zwłaszcza na kontynencie afrykańskim. Pomoc humanitarna finansowana przez Gatesa zapewnia podstawowe warunki sanitarne, leki i szczepionki w wielu krajach Afryki. Bill Gates znany jest także z namawiania innych uprzywilejowanych, głównie miliarderów, do niesienia pomocy charytatywnej. To między innymi dzięki działaniom Gatesa udało się wyeliminować polio z wielu obszarów Afryki i biednych krajów Azji.
  7. Gates wierzy, że w przyszłości nie będziemy musieli zabijać zwierząt na mięso. Przeznaczył kwotę kilkunastu milionów dolarów na badania nad wytworzeniem mięsa laboratoryjnego z komórek macierzystych. W tej chwili hodowla tego typu pożywienia jest mało efektywna i bardzo droga, jeśli jednak stanieje, stanie się alternatywą dla tradycyjnej hodowli zwierząt na ubój. Może więc warto zainteresować się inwestycjami w tym obszarze?

Jak więc była strategia Gatesa w zarządzaniu firmą? Nade wszystko rządził nią aktywnie, zajmując kierownicze stanowisko do czasu, gdy uznał, że czas wycofać się i zająć działalnością dobroczynną. Istnieją przesłanki, że świadomie działał na rzecz monopolizacji rynku, za co zresztą został ukarany przez amerykański sąd. Tak czy siak, agresywna strategia opłaciła się, Microsoft przez wiele lat był potentatem w swojej branży, zostawiając konkurentów daleko za sobą.

Najlepszy blog o inwestowaniu – nasze top5

Najlepszy blog o inwestowaniu – poznaj nasze top5.

Chciałbyś poznać sekrety inwestowania, ale nie wiesz, od czego zacząć? Z tymi blogami zaczniesz swoją przygodę z inwestowaniem. Przedstawiamy top 5 najlepszych blogów inwestowaniu, biznesie i finansach. Blogi wybieraliśmy według kilku kryteriów – musiały być to blogi polskich autorów, musiały zawierać konkretną wiedzę odnośnie inwestowania i musiały się wyróżniać wśród konkurencji. Oto nasze top 5:

  1. http://jakoszczedzacpieniadze.pl/ – blog poświęcony finansom osobistym oraz prowadzeniu biznesu. Autor uczy, jak zarządzać domowym budżetem, jak oszczędzać pieniądze w codziennym życiu oraz jak rozkręcić własny, niewielki biznes, poczynając od zera. Od innych blogów pozycję tę odróżnia spokojne, rzeczowe podejście i skupienie się na pracy u podstaw. To świetna pozycja dla osób, które chciałyby zacząć oszczędzać, ale nigdy nie wiedziały, jak to zrobić.
  2. http://inwestowaniepogodzinach.pl/ – blog o inwestowaniu z prawdziwego zdarzenia. Skupia się głównie na poradach dotyczących nowoczesnych sposobów inwestowania pieniędzy, takich jak kryptogiełda czy e-marketing, ale porusza także bardziej tradycyjne sposoby na inwestycje, jak złoto czy giełda. Dodatkowo autor porusza tematy związane z motywacją, początkami inwestowania, jak osiągnąć sukces, czy też jak dobrze zainwestować pieniądze.
  3. https://prostoofinansach.wordpress.com/ – autorka bloga skupia się na finansach w codziennym życiu. Porusza tematy ulg podatkowych, zmian w fiskusie, organizacji pracy, zmianach w przepisach, które mogą odbić się na finansach przeciętnego obywatela. Notki finansowe przeplata własnymi spostrzeżeniami na temat otaczającego ją świata i ludzi.
  4. https://finansenaobcasach.info/ – blog łączący finanse osobiste, prowadzenie firmy i planowanie domowego budżetu. Autorka z zawodu zajmuje się marketingiem internetowym i finansami. Pozycja ta zawiera dużo informacji na temat inwestowania i prowadzenia firmy od samych podstaw, wyjaśnia palące kwestie i porusza temat zmian w prawie, mogących dotknąć osoby prowadzące własną działalność gospodarczą. Na blogu znajdziemy life hacki finansowe i nieoczywiste sposoby na oszczędzanie.
  5. https://dariuszgrupa.pl/ – nie mogło oczywiście zabraknąć bloga zajmującego się stricte analizą sytuacji na różnych rynkach. Autor jest z zawodu doradcą inwestycyjnym i analitykiem, a na swojej stronie zamieszcza głównie obszerne analizy notować różnych spółek, od czasu do czasu poruszając inne, ogólniejsze tematy.

Czy zgadzacie się z takim rankingiem? A może widzielibyście w nim jeszcze inne blogi? Z pewnością w polskim internecie jest sporo niedocenionych pozycji o tematyce inwestycji i finansów. Staraliśmy się wybrać blogi ciekawe, prezentujące wiedzę w przystępny dla czytelników sposób, poruszające niecodzienne tematy. Jeśli jednak uważacie, że to inni autorzy zasługują na podium w naszym top 5, poinformujcie nas o tym w komentarzach.

Jak grać na forex – odważnie czy spokojnie?

Zastanawiasz się jak grać na forex? Odważnie czy spokojnie?

Początkującym zaleca się ostrożną grę na forex, bardziej zaawansowani zazwyczaj słyszą, aby zaryzykowali od czasu do czasu, gdy zysk wydaje się być tego warty. Czy istnieje jednak optymalna strategia gry na forex? Jakie zalety ma gra odważna, a jakie zachowawcza? Oto kilka rad odnośnie inwestowania dla początkujących graczy na forex.

Gra zachowawcza:

  • Dokładnie kontrolujesz ryzyko. Masz dokładnie określony Stop Loss i Take Profit, przyjmując niewielki spadek i trochę większy zysk. Wiesz, na czym stoisz, strategie zachowawcze zazwyczaj mniej podlegają wahaniom i przekształceniom, co te ryzykowne.
  • Ryzykujesz niewiele. Z pewnością nie zniknie Ci z rachunku cały kapitał w ciągu jednej pozycji.
  • Mniejsze ryzyko równa się mniejszemu stresowi. Stres u tradera może być nawet zabójczy – to jeden z najbardziej stresujących zawodów. Zmniejszając ryzyko utraty kapitału, przeżywasz mniejszy stres podczas gry.
  • Potrzebujesz mniejszego kapitału początkowego. Broker musi być zabezpieczony na wypadek dużej straty, niwelując możliwość utraty większej części kapitału sprawiasz, że na początku potrzebujesz mniejszej kwoty.
  • Potrzebujesz mniejszej wiedzy na temat foreksu. Gra zachowawcza polecana jest początkujących nie tylko ze względu na ryzyko, ale ponieważ jest mniej dynamiczna, a przy tym łatwiejsza do opanowania.
  • Mniej zyskujesz. Mniejsze podejmowane ryzyko wiąże się z potencjalnie mniejszym zyskiem.
  • Prowizje i opłaty stają się dla Ciebie prawdziwym problemem. Gdy pobierana jest kwota od każdej otwartej pozycji, zachowawcza gra sprawia, że tracisz więcej. Czasami musisz brać pod uwagę głównie sposób pobierania opłat przy wyborze brokera.
  • Spędzasz statystycznie więcej czasu na foreksie. Dowiedziono, że traderzy grający zachowawczo więcej czasu spędzają na tradingu. To zrozumiałe, zazwyczaj muszą długo pracować, aby pomnożyć swój kapitał.
  • W końcu gra staje się powtarzalna i monotonna. Zachowawcze strategie są podobne do siebie i opierają się często na powtarzaniu wielu podobnych pozycji.

Gra ryzykowna:

  • Możesz więcej zyskać. Ryzykowne strategie, o ile odnoszą sukces, są dużo bardziej zyskowne od zachowawczych.
  • Masz do dyspozycji więcej możliwości, niż grając zachowawczo. Strategie ryzykowne są bardziej elastyczne i dynamicznie podlegają zmianom w zależności od sytuacji na wykresie.
  • Opłaty i prowizje zazwyczaj nie są dla Ciebie problemem. Gra ryzykowna jest bardziej opłacalna, jeśli chodzi o procent kapitału, który idzie na opłaty dla pośrednika.
  • Nie nudzisz się. Gra jest bardziej zmienna niż przy strategii zachowawczej, a przez to ciekawsza.
  • Spędzasz statystycznie mniej czasu na foreksie. Według ekspertów inwestorzy grający odważnie krócej pracują.
  • Możesz więcej stracić. Forex to bardzo ryzykowny rynek. Łatwo stracić nawet cały zdeponowany kapitał, a zbyt odważna gra z pewnością może doprowadzić właśnie do tego.
  • Możesz uzależnić się do foreksu jak od hazardu. Forex nie jest grą hazardową, ale jego specyfika sprawia, że uzależnienie od tradingu przypomina właśnie uzależnienie od hazardu.
  • Większy stres. Dowiedziono, że traderzy grający ryzykownie przeżywają bardzo duży stres w związku z posunięciami na foreksie.
  • Potrzebujesz większego kapitału początkowego. Depozyt tradera grającego ryzykownie powinien być większy, niż gdyby grał zachowawczo na podobnych pozycjach.

Jaka więc strategia jest odpowiednia? Nie ma na ten temat jednoznacznej odpowiedzi. Początkujący zdecydowanie powinni grać zachowawczo, bardziej zaawansowani zwykle preferują opcję mieszaną, ryzykując czasami, gdy uznają, że mogą odnieść duży sukces. Taka mieszana strategia jest obecnie najpopularniejszą na foreksie. Nieco mniej traderów gra jedynie zachowawczo. Ciągłych ryzykantów jest raczej niewielu, co może oznaczać, że nie jest to opłacalne w dłuższym rozeznaniu.

Wybierając inwestycję dowiedz się jak bezpiecznie pomnożyć pieniądze na kryptogiełdzie

Dowiedz się jak bezpiecznie pomnożyć pieniądze na kryptogiełdzie

Boom na inwestowanie w kryptowaluty powoli wygasa – po gwałtownym spadku wartości Bitcoina w drugiej połowie 2017 roku zainteresowanie tą formą lokowania kapitału zaczęło wygasać. Nadal jednak na kryptowalutach można zarobić. Oto krótka lista zawierająca podstawy tego, co warto wiedzieć o inwestowaniu w kryptowaluty.

  1. Wystrzegaj się piramid finansowych. W związku z brakiem gruntu prawnego dla kryptowalut w Polsce, w internecie mnożą się oferty “giełd”, “inwestycji” czy “modeli biznesowych” opartych na kryptowalutach, będących zawoalowanymi piramidami finansowymi. Ich powszechność wynika też z pewnej niestałości giełd opartych na walucie kryptograficznej, które bywają otwierane i zamykane stosunkowo często, głównie w związku z obostrzeniami organów i komisji finansowych.
  2. Inwestuj na giełdzie zagranicznej. Nie tak dawno dwie polskie giełdy zostały zamknięte przez KNF. Rząd bardzo niechętnie podchodzi do tej formy inwestycji, posunięto się nawet do wypuszczenia kampanii ostrzegającej przed giełdami kryptowalut. Dobrą zagraniczną giełdą jest np. GDAX, oferująca stosunkowo niskie opłaty.
  3. Uważaj na koszta manipulacyjne. Operacje giełdowe na kryptowalutach są zazwyczaj bardzo drogie w porównaniu z analogicznymi operacjami na walucie tradycyjnej. Typowa giełda kryptowalut nie dość, że obsługuje jedynie jedną lub dwie kryptowaluty (zazwyczaj Bitcoina i Ethernum/Litecoina), to jeszcze po prostu jest droga. Dlatego ważne jest, aby nauczyć się szukać jak najtańszej opcji,
  4. Bądź “makerem”, a nie “takerem”. Na giełdzie kryptowalut opłatami i prowizjami zazwyczaj obarcza się “takera”, czyli osobę, która zleca giełdzie automatyczną sprzedaż/kupno po najlepszej możliwej cenie. Przeciwieństwem “takera” jest “maker”, który ustala cenę, po której chce sprzedać/kupić kryptowalutę. Taki zabieg na większości giełd obniża lub kompletnie niweluje koszta transakcji. Jego wadą jest dość długi okres oczekiwania, aż ktoś zaakceptuje daną ofertę.
  5. Zainteresuj się altcoinami. Walut kryptograficznych jest tysiące, tylko część z nich znajdziesz na najpopularniejszych giełdach. Inwestycja w altcoina, czyli niezbyt popularną kryptowalutę, może być bardzo zyskowna, jeśli “obstawisz dobrego konia”. Innymi słowy, taką kryptowalutę, która ma szansę na sukces, czy to komercyjny, czy biznesowy. Większość altcoinów jest dość tania, można je kupić i przechowywać lub kopać do skutku. Trudno nimi za to obracać, ze względu na ograniczoną liczbę giełd, jednakże każda znacząca kryptowaluta w końcu zostaje włączoną w którąś z większych giełd międzynarodowych.

Inwestycje w kryptowaluty są dość ryzykowne w swojej naturze – kursy zazwyczaj są wyjątkowo niestabilne, podstawy prawne giełd, jak i samych kryptowalut zmieniają się bardzo szybko. Jednocześnie nie można zapominać o tym, że tego rodzaju inwestycje wygenerowały już spore grono milionerów czy nawet miliarderów. Kryptowaluty mogą więc być wyjątkowo zyskowne, jeśli wie się, jak z nimi obchodzić.

W co warto inwestować na opcjach binarnych

Czy wiesz w co warto inwestować na opcjach binarnych?

Opcje binarne nadal uważane są za nowość w Polsce i coś w co warto inwestować. Chociaż od ich wprowadzenia minęło już sporo czasu, rodzimi eksperci od forexu nie palą się do wyczerpujących referatów na temat opcji. Wielu traderów także ich unika, preferując tradycyjne foreksowe dźwignie. Blogi o inwestowaniu często pomijają opcje binarne w swoich analizach, jako że niewielu autorów specjalizuje się właśnie w opcjach. W efekcie wiedza na temat tego narzędzia jest w kraju raczej niewielka. Wielka szkoda, bo druga połowa roku 2018 to dobry czas na inwestycję w opcje binarne. Oto lista aktywów, które wzbudzają zainteresowanie inwestorów na świecie.

  1. Waluty. Jak przy tradycyjnym day tradingu, także w przypadku opcji pary walutowe to najpopularniejszy wybór inwestorów. Zdecydowaną zaletą tego aktywa jest płynność, mnogość analiz rynkowych oraz niskie spready na najpopularniejsze pary. Waluty idealnie nadają się do inwestycji w opcje binarne, zwłaszcza tzw. drabinowe, przynoszące potencjalnie największy zysk.
  2. Złoto. Wartość złota sukcesywnie rośnie. Przez ekspertów kruszec ten określany jest jako o stosunkowo przewidywalnym zachowaniu, także w krótkich odstępach czasu. Dlatego też złoto może być dobrym aktywem dla kogoś, kto dopiero rozpoczyna inwestycje w opcje binarne.
  3. Główne indeksy. S&P 500, Nasdaq, Euro Stoxx 50 czy polski WIG20 – popularne indeksy to trafny wybór dla tych, którzy interesują się rozwojem gospodarczym. Podobnie jak główne pary walutowe, wybór najpopularniejszych indeksów ułatwia inwestycję ze względu na dużą liczbę analiz eksperckich oraz prognoz.
  4. Niszowe towary. Dla osób ceniących specjalizację, dobrym wyborem będą niszowe produkty rolnicze. Stosunkowo przewidywalna cena, zależna od podaży, popytu, zbiorów i zmian w polityce importu oraz eksportu sprawia, że sporządzenie analizy trendu ceny kukurydzy czy buraka nie jest trudne nawet dla początkującego inwestora. Zdecydowaną zaletą jest też możliwość zysku większego, niż w przypadku popularniejszych aktywów.
  5. Ropa naftowa. Ze względu na znaczenie gospodarcze cena i podaż ropy naftowej zawsze jest śledzona z zapartym tchem przez analityków, zwłaszcza amerykańskich. Ułatwia to pracę inwestorom i sprawia, że wybranie ropy przy grze w opcje binarne staje się wyjątkowo interesujące. Ropa ma tendencję do dużych wahań w porównaniu z innymi surowcami, co przy opcjach może oznaczać maksymalizację zysku przy trafnym obstawianiu niewielkich odchyleń.
  6. Akcje. To wariant dla tych, którzy kiedykolwiek próbowali swoich sił na giełdzie. Jeśli jesteś inwestorem lepiej orientującym się na giełdzie niż na foreksie, opcje na akcje prawdopodobnie będą najlepszym wyborem.

Typowy broker opcji binarnych oferuje średnio 160 rodzajów aktyw – od par walutowych, poprzez towary, surowce, indeksy i akcje. Nieprawdopodobnym jest skorzystaniem ze wszystkich możliwości, najsensowniejszym posunięciem zawsze więc będzie wybranie tego, w czym dany inwestor czuje się najpewniej. Nie ma lepszych lub gorszych aktyw w przypadku opcji – można stracić na aktywie zyskującym na wartości, i zyskać na aktywie, które wartość płaci. Finalnie więc wszystko tak naprawdę rozbija się o osobiste preferencje, umiejętności i zmysł do inwestowania.

Poznaj sekrety inwestowania najbogatszych – Donald Trump

Poznaj sekrety inwestowania Donalda Trumpa

Aktualny prezydent Stanów Zjednoczonych zdecydowanie jest postacią kontrowersyjną, zarówno jako polityk, jak i inwestor. Dość powszechnie słyszy się zdanie, że lwią część swojego majątku Trump odziedziczył, a do prawdziwego bogactwa doprowadzili go pośrednicy, zarządzający kapitałem za niego. Jak jednak było naprawdę? Oto kilka sekretów inwestowania Donalda Trumpa:

  1. Rzeczywiście, Trump część swojego majątku uzyskał w spadku. Prawdziwym inwestorem był tu dziadek Trumpa, który przybył do Ameryki jako szesnastoletni, ubogi emigrant. Frederick Trump dorobił się na słynnej gorączce złota w Klondike – jednak nie na samym złocie, a świadczeniu usług dla przybywających poszukiwaczy. Dziadek Donalda zostawił sobie równowartość pół miliona dolarów, które później jego najmłodszy syn zainwestował w firmę deweloperską.
  2. Gdy Donald przejmował firmę po ojcu, była warta 500 milionów dolarów. Jeśli więc ktoś szuka porad, jak przejść “od pucybuta do milionera”, Trump zdecydowanie nie jest odpowiednią osobą do dawania takich. Nawet po przejęciu firmy, Donald wykorzystywał głównie kontakty i pieniądze ojca. Frank Trump poświadczał za syna przy firmowych kredytach na budowę czy rewitalizację luksusowych hoteli w centrum Manhattanu.
  3. Nie oznacza to jednak, że Donald nie podjął dobrych decyzji inwestycyjnych. Korzystając z rozwijającej się ekonomii, Trump celował w towary i usługi luksusowe, na które ciągle rósł popyt w Ameryce. Sieć hoteli Trumpa zaczynała więc być utożsamiana z sukcesem, budując przy tym mocną pozycję na rynku i rozpoznawalną markę.
  4. Trump jest dowodem, że dużo lepiej poruszać się na znanym sobie gruncie. Jego przejęte po ojcu i dziadku biznesy hotelarskie kwitły, okraszone dobrymi decyzjami. Gdy jednak ten przedsiębiorca zaczynał inwestować w inne sektory, praktycznie zawsze kończyło się to porażką. Trump ma za sobą nieudane inwestycje w sztuki Broadwayowe, sport, czy, co niemalże doprowadziło go do bankructwa, kasyna. W ciągu piętnastu lat jedynym “pozahotelowym” większym biznesem Trumpa, który przyniósł wymierny zysk, były konkursy piękności, a i z tych w końcu się wycofał z powodu kontrowersji.
  5. Miliarder dużo inwestował w swoje nazwisko. Trump znany był z forsowania swojego nazwiska wszędzie, gdzie tylko można było. Słynna wieża Trump Tower jest na to dowodem, podobnie jak sieć innych biznesów, sygnowanych właśnie nazwiskiem Trumpa. Inwestycje mogły upadać, jednak nazwisko nadal kojarzyło się z sukcesem i luksusem klasy wyższej. Dzięki temu Trump zawsze znajdował kolejnych inwestorów i kredytodawców do współpracy.

Historia Donalda Trumpa z jednej strony jest potwierdzeniem znanej mądrości, pierwszy milion najlepiej odziedziczyć. Z pewnością trudno uznać go za wzór dla niewielkich przedsiębiorców – tych może zaciekawić raczej postać dziadka Donalda, który budował swój biznes od zera. Donald ma jednak na swoim koncie kilka ciekawych posunięć inwestycyjnych, niewiarygodnie mocną markę osobistą i długą historię pełną sukcesów i porażek.

Co warto wiedzieć o inwestowaniu w brand firmy

Dowiedz się co warto wiedzieć o inwestowaniu w brand firmy

Branding, czyli tworzenie strategii marki, jest obecnie jednym z obowiązkowych elementów marketingu. Wielu przedsiębiorców twierdzi wręcz, że branding należy rozpocząć jeszcze przed założeniem firmy. Argumentują przy tym, że wpadająca w ucho nazwa czy kreatywne logo przyciągają klientów marek niszowych i budują więź z klientem już od pierwszego kontaktu. Na co jednak należy zwrócić uwagę? I co warto wiedzieć o inwestowaniu we własny brand?

  1. Odpowiedni akcent. Wielu przedsiębiorców stawia na elementy mało unikalne i zapadające w pamięć. Kierują się przy tym przekonaniem, że skoro u konkurencji widzieli coś podobnego, na pewno będzie to dobrze działać także w przypadku ich firmy. W rzeczywistości może być wręcz przeciwnie. Sztuką więc jest dobranie uniwersalnie działających elementów i indywidualnego akcentu, odróżniającego brand od innych.
  2. Kodowanie kolorem to niedoceniany element budowania brandu. Wiele najsłynniejszych marek stosuje kodowanie kolorystyczne. Przykładowo, Coca-Cola kodowana jest zawsze kolorem czerwonym, a jej największy konkurent – Pepsi – niebieskim. Restaurację McDonald’s koduje połączenie czerwonego i żółtego, chociaż ostatnio widać tendencję do zmiany tonu poprzez zastosowanie koloru ciemnozielonego. Z kolei niebieski i granatowy utożsamiane są z profesjonalizmem, przez co olbrzymia liczba firmowych stron internetowych posiada granatowe elementy szaty graficznej. Oznacza to, że odejście od tego schematu (np. na rzecz ciemnofioletowego czy wiśniowego) pozytywnie wpłynie na rozpoznawalność brandu.
  3. Unifikacja stopki mailowej. Każdy e-mail zewnętrzny powinien zawierać logo, nazwę firmy, adres i dane kontaktowe, ewentualnie slogan oraz linki do mediów społecznościowych. Pomaga to zachować spójność przy kontakcie z klientem i pozytywnie wpływa na budowanie świadomości marki.
  4. Zbytnie eksperymentowanie może się nie opłacać. Było już o braku unikalności, ale także zbytnia przesada w drugą stronę może być zabójcza dla marki. Budowanie brandu powinno odbywać się w sposób spójny z obszarem działań przedsiębiorstwa, nie może też odbywać się kosztem funkcjonalności. Nie warto “wrzucać” do brandu każdego kreatywnego pomysłu, tworzy to jedynie chaos i wrażenie braku profesjonalizmu.
  5. Branding powinien być dostosowany do potrzeb i spojrzenia klienta. Inną komunikację prowadzi marka kierowana do nastolatków, inną – do przedsiębiorców. Przed jakimikolwiek działaniami mającymi na celu wykreowanie brandu należy ustalić więc profil odbiorcy i krótką charakterystykę narracji marki. Na początek wystarczy zadać kilka podstawowych pytań. Czy brand stawia na “tradycyjność” czy “nowoczesność”? “Formalność” czy “luźność” komunikatów? “Fachowość” czy “finezyjność”? Odpowiedzi na te pytania pomagają odpowiednio sprofilować narrację i przyczyniają się do przyszłego sukcesu marki.

Na dość konkurencyjnym rynku polskim przedsiębiorcy coraz większą wagę zaczynają przypisywać budowaniu długotrwałej relacji z klientem. Za pomocą odpowiedniego brandingu można wypromować firmę oraz sprawić, aby kolejni klienci powracali do niej regularnie. Nigdy nie należy jednak zapominać, że absolutną podstawą jest dobra jakość towarów lub świadczonych usług. Nie od dzisiaj wiadomo, że nawet najlepiej wykreowana marka nie utrzyma się na rynku, o ile nie będzie spełniać oczekiwań klientów.

Czy już wiesz co warto wiedzieć o zmianach w social mediach?

Unia Europejska wprowadziła istotne zmiany dlatego dowiedz się co warto wiedzieć o zmianach w social media.

Social media to od wielu lat podstawowe narzędzie marketingowe wielu inwestorów. Jak większość trendów w internecie, tak trendy w social mediach zmieniają się bardzo szybko. Oto kilka zmian, które mogą zainteresować ludzi biznesu, poszukujących pomysłu, w co inwestować:

  1. Influencer marketing rośnie w siłę. W nawale informacji i szumu medialnego zwykli ludzie coraz bardziej zwracają się ku autorytetom szukając porady czy mentoringu. Konkretna twarz lepiej sprzedaje produkt. W następnym roku można spodziewać się jedynie umocnienia tego trendu, jak i wzrostu liczby aspirujących mikroinflucencerów.
  2. Chatboty. Nie tak dawno Facebook dał możliwość przedsiębiorcom legalnej implementacji chatbota – wcześniej było to niezgodne z regulaminem tej platformy i mogło skutkować zawieszeniem konta. Dobrze napisany chatbot jest wielkim udogodnieniem dla każdego, kto ma kontakt z klientami przez portale społecznościowe, pozwalając zwiększyć wydajność pracy poprzez odpowiednią segregację wiadomości już na starcie oraz prowadzić ciekawe kampanie marketingowe, dające odbiorcy złudzenie bezpośredniego, dynamicznego kontaktu.
  3. RODO. Prawdopodobnie każdy, kto kiedykolwiek korzystał z internetu, został zasypany informacjami o zmianach w administrowaniu danymi. Od tej chwili z każdego medium społecznościowego można jawnie wycofać zgody na przesyłanie informacji do przedsiębiorstw mających umowy z administratorem tychże danych. Proces ten może być sprytnie ukryty czy wymagać odznaczenia trzystu okienek z nazwami firm współpracujących, niemniej jednak – wcześniej nie było to możliwe.
  4. Livestreamy i stories. Przesyłane na żywo zdjęcia czy filmy, archiwizowane lub kasowane po odtworzeniu, to kolejny trend w social mediach, bardzo użyteczny przy działaniach marketingowych. Sama forma nie jest nowa, jednak dopiero teraz doczekała się prawdziwej popularności. Kampanie prowadzone za pomocą livestreamu, instastories lub snapchata uznawane są za bardziej spontaniczne i naturalne niż inne formy promocji.
  5. Social selling, czyli metoda budowania długotrwałej relacji marki z klientem za pomocą social mediów. W social sellingu nade wszystko chodzi o relację obustronną – podczas gdy tradycyjny marketing stawia na nadawanie komunikatu (np. reklamy) w stronę biernego odbiorcy, tutaj wywiązuje się pewien rodzaj dialogu. Takie skrócenie dystansu, poprzez świadomość relacji sprawia, że social selling staje się głównym narzędziem marketingowym wielu firm.

Pierwsza połowa roku 2018 nie przyniosła wielkiej zmiany w social mediach, obserwuje się raczej rozwinięcie trendów, które już miały miejsce wcześniej. Marketingowcy i przedsiębiorcy dostają coraz więcej narzędzi do promocji w ramach social mediów, klienci coraz chętniej korzystają z social mediów w celu kontaktu lub utrzymania relacji z marką. Prawdopodobnie taki stan utrzyma się jeszcze długo, takie media jak Facebook, Instagram czy Tumblr nadal zyskują na popularności i nic nie zapowiada większej zmiany w tej materii.