Poznaj sekrety inwestowania Donalda Trumpa

Aktualny prezydent Stanów Zjednoczonych zdecydowanie jest postacią kontrowersyjną, zarówno jako polityk, jak i inwestor. Dość powszechnie słyszy się zdanie, że lwią część swojego majątku Trump odziedziczył, a do prawdziwego bogactwa doprowadzili go pośrednicy, zarządzający kapitałem za niego. Jak jednak było naprawdę? Oto kilka sekretów inwestowania Donalda Trumpa:

  1. Rzeczywiście, Trump część swojego majątku uzyskał w spadku. Prawdziwym inwestorem był tu dziadek Trumpa, który przybył do Ameryki jako szesnastoletni, ubogi emigrant. Frederick Trump dorobił się na słynnej gorączce złota w Klondike – jednak nie na samym złocie, a świadczeniu usług dla przybywających poszukiwaczy. Dziadek Donalda zostawił sobie równowartość pół miliona dolarów, które później jego najmłodszy syn zainwestował w firmę deweloperską.
  2. Gdy Donald przejmował firmę po ojcu, była warta 500 milionów dolarów. Jeśli więc ktoś szuka porad, jak przejść “od pucybuta do milionera”, Trump zdecydowanie nie jest odpowiednią osobą do dawania takich. Nawet po przejęciu firmy, Donald wykorzystywał głównie kontakty i pieniądze ojca. Frank Trump poświadczał za syna przy firmowych kredytach na budowę czy rewitalizację luksusowych hoteli w centrum Manhattanu.
  3. Nie oznacza to jednak, że Donald nie podjął dobrych decyzji inwestycyjnych. Korzystając z rozwijającej się ekonomii, Trump celował w towary i usługi luksusowe, na które ciągle rósł popyt w Ameryce. Sieć hoteli Trumpa zaczynała więc być utożsamiana z sukcesem, budując przy tym mocną pozycję na rynku i rozpoznawalną markę.
  4. Trump jest dowodem, że dużo lepiej poruszać się na znanym sobie gruncie. Jego przejęte po ojcu i dziadku biznesy hotelarskie kwitły, okraszone dobrymi decyzjami. Gdy jednak ten przedsiębiorca zaczynał inwestować w inne sektory, praktycznie zawsze kończyło się to porażką. Trump ma za sobą nieudane inwestycje w sztuki Broadwayowe, sport, czy, co niemalże doprowadziło go do bankructwa, kasyna. W ciągu piętnastu lat jedynym “pozahotelowym” większym biznesem Trumpa, który przyniósł wymierny zysk, były konkursy piękności, a i z tych w końcu się wycofał z powodu kontrowersji.
  5. Miliarder dużo inwestował w swoje nazwisko. Trump znany był z forsowania swojego nazwiska wszędzie, gdzie tylko można było. Słynna wieża Trump Tower jest na to dowodem, podobnie jak sieć innych biznesów, sygnowanych właśnie nazwiskiem Trumpa. Inwestycje mogły upadać, jednak nazwisko nadal kojarzyło się z sukcesem i luksusem klasy wyższej. Dzięki temu Trump zawsze znajdował kolejnych inwestorów i kredytodawców do współpracy.

Historia Donalda Trumpa z jednej strony jest potwierdzeniem znanej mądrości, pierwszy milion najlepiej odziedziczyć. Z pewnością trudno uznać go za wzór dla niewielkich przedsiębiorców – tych może zaciekawić raczej postać dziadka Donalda, który budował swój biznes od zera. Donald ma jednak na swoim koncie kilka ciekawych posunięć inwestycyjnych, niewiarygodnie mocną markę osobistą i długą historię pełną sukcesów i porażek.