Poznaj z nami sekrety inwestowania najbogatszych – Jeff Bezos

Jeff Bezos, twórca Amazona, to w tej chwili najbogatszy człowiek na świecie. Swojej fortuny dorobił się w niezwykle krótkim czasie – już w cztery lata po założeniu sieci Amazon Bezos pojawił się na liście najbogatszych ludzi świata. Jakie pomysły inwestycyjne i jaką drogę do fortuny przebył ten miliarder? Oto sekrety inwestowania Jeffa Bezosa.

  1. Bezos nie jest entuzjastą rozdrabniania się. Podczas gdy niektórzy inwestorzy, jak np. Jan Kulczyk czy Donald Trump lokują kapitał w wielu projektach i sektorach rynku, majątek Bezosa stanowią głównie akcje Amazonu. Bezos przyznaje, że myśląc w co inwestować, interesuje go głównie jeden projekt, którego jest inwestorem – firma Blue Origin, zajmująca się rozwijaniem technologii kosmicznych. Prócz tego z dużych inwestycji można wymienić wykupienie dziennika The Washington Post, miliarder jednak podkreśla, że zazwyczaj skupia się jedynie na jednym zadaniu na raz.
  2. Współpracownicy określają typ zarządzania Bezosa jako “zimny” i “kalkulacyjny”. Ten człowiek zdecydowanie nie kieruje się sentymentami. Podobno większość decyzji w Amazonie odnośnie awansów, zwolnień i nowych wdrożeń zostało podjętych na podstawie tabelek w Excelu opisujących przychody i kosztorysy związane z każdym z pracowników czy decyzji. Trudno odmówić efektywności takiej metodzie, jednak wzbudza ona kontrowersję wokół samej osoby Bezosa.
  3. Sposób zarządzania tego miliardera zdecydowanie budzi wiele kontrowersji. Nie jest jednak wielka tajemnica – nawet w Polsce warunki zatrudnienia w magazynach Amazonu wywołały niemały skandal. Słynna “kalkulacja kosztów” Bezosa prowadzi do powierzania pracy fizycznej przy magazynowaniu i rozdzielaniu paczek najtańszym pracownikom niewykwalifikowanym oraz outsourcowaniu zadań do krajów z niską płacą minimalną. Nawet jednak w USA pracownicy niskich szczebli w Amazonie zarabiają mało, w porównaniu chociażby z pracą w popularnych marketach czy sieciach fast food.
  4. Bezos nie wierzy w balans pracy i życia prywatnego. Uważa, że tego rodzaju stwierdzenie jest sugestią, że należy iść na kompromis i albo robić karierę, albo posiadać udane życie prywatne. Według Jeffa lepszym rozwiązaniem jest “harmonia pracy i życia”, przez co ma na myśli przenikanie się wzajemne obu części życia tak, aby jedno pozytywnie wpływało na drugie.
  5. Według Jeffa celem rozwoju każdej firmy jest szybka dominacja rynku. Aby do tego doprowadzić, należy jak najszybciej skorzystać z okazji na rozwój w sektorze, na którym jeszcze nie zagościł inny potentat, mogący w przebiegach stłumić rozwój konkurencji. Za taką okazję Bezos uznaje, np. rozwój sprzedaży internetowej w przeszłości, technologie mobilne czy, myśląc przyszłościowo, komercyjne loty kosmiczne. Oznacza to, że Bezos wie jak żyć z rodziną i jak pomnożyć pieniądze.
  6. Miliarder nie lubi spotykać się z inwestorami. Praktycznie każdy, kto zainwestuje duże środki w akcje Amazonu musi liczyć się z całkowitą i niepodważalną dominacją Bezosa w firmie oraz zebraniami inwestorów w formacie jedynie sześciu godzin w roku. Twórca Amazonu nie ma zamiaru oddawać nikomu władzy większej niż ta, do podziału której zmusza go prawo czy twarde zasady amerykańskiej giełdy.

Ze wszystkich najbogatszych inwestorów, których opisywaliśmy do tej pory na blogu, Jeff Bezos jest prawdopodobnie tym, którego działania są najgorzej oceniane przez opinię publiczną. Słynący z kalkulacji i zamordyzmu, Bezos jest albo podziwiany przez aspirujących biznesmenów i konkurencję, albo nienawidzony przez osoby oburzone polityką prowadzenia firmy. A jakie jest Wasze zdanie na temat aktualnie najbogatszego człowieka na świecie? Dajcie znać w komentarzach.