Poznaj sekrety inwestowania najbogatszych Marka Zuckerberga

Mark Zuckerberg, z majątkiem szacowanym na 66 miliardów dolarów, znajduje się w czołówce najbogatszych ludzi świata. Jakie są jego strategie inwestowania, w co inwestuje swój wielki majątek, jakie pomysły uważa za przyszłościowe i co warto wiedzieć o inwestowaniu w Facebooks? Oto kilka sekretów inwestowania Marka Zuckerberga.

  1. Zuckerberg myśli długofalowo. Inwestuje w technologie, które mają szansę na rozwinięcie się dopiero za dziesięć lat, a nawet i w dalszej przyszłości. Chodzi tu głównie o rzeczywistość wirtualną, ale także innowacyjne pomysły na przesył danych czy komunikację internetową.
  2. Uważa także, że w firmie najważniejszy jest stały rozwój. Większa część gigantycznych przychodów Facebooka idzie zarówno na usprawnianie serwisu, jak i na badania nad nowymi technologiami. Zuckerberg wierzy, że bez innowacyjności żadna firma nie będzie w stanie stać się konkurencyjna.
  3. Większość z własnego majątku Zuckerberg wydaje na cele charytatywne. Miliarder jest zapalonym filantropem. Żona Zuckerberga, Priscilla Chan, zajmuje się zarządzaniem fundacją charytatywną, m.in. walczącą z epidemią eboli w Afryce. W niektórych latach nawet 99% procent przychodu z Facebooka szło na cele charytatywne.
  4. Polityka Zuckerberga doprowadziła do zmian w prawie unijnym dotyczącym gromadzenia i przetwarzania danych osobowych. Głośna ustawa RODO miała między innymi podłoże w aferze dotyczącej użycia danych użytkowników do kampanii prezydenckich. Zuckerberg był przesłuchiwany w tej sprawie przez wiele różnych podmiotów, a finalnie sprawa skończyła się zaostrzeniem praw dotyczących obrotu danymi osobowymi.
  5. Zuckerbergowi udało się stracić w jeden dzień 9 miliardów dolarów. Miało to źródło w opisanej powyżej aferze związanej z przetwarzaniem danych. W ciągu zaledwie jednego dnia cena akcji Facebooka spadła o ponad 7%, doprowadzając do rekordowego spadku wartości majątku właściciela firmy.

Jaka więc jest strategia zarządzania i inwestycji Zuckerberga? Nade wszystko – celować w rozwój, szukać nowych, innowacyjnych rozwiązań, ulepszać usługi, z których korzystają usługobiorcy. Istnieje jednak ciemna strona tego biznesu – skanowanie i sprzedawanie danych, eksperymenty socjologiczne na losowych użytkownikach Facebooka czy niejawne kampanie prezydenckie, wykorzystujące zebrane przez firmę danę.

Zuckerberg z jednej strony udowodnił swój silny wpływ na klientów korzystających z jego serwisu, z drugiej jednak – stracił sporo na spadku zaufania. Krążą plotki, że postanowił wycofać się z czynnego zarządzania swoją firmą i zająć prowadzeniem działalności charytatywnej razem z żoną. Finalnie więc zbieranie danych i odsprzedawanie ich nie skończyło się dobrze, co może być nauczką dla wielu przedsiębiorców, aby nie lekceważyć opinii publicznej.

Mark Zuckerberg jednak z pewnością nie zbiednieje za bardzo, niezależnie od nietrafionych posunięć. Doświadczenie mówi, że współcześnie, gdy ktoś zostaje miliarderem, zapewne miliarderem także umrze.